0
JEDZENIE MEDIOLAN

Gdzie dobrze zjeść w Mediolanie. Pasta, ryby, mięso i inne hity kuchni włoskiej

Początkowo chciałam porwać się na stworzenie listy 40 adresów, pod którymi można dobrze zjeść w Mediolanie. I oczywiście nie miałabym problemu, żeby polecić Wam tyle restauracji z topowymi daniami kuchni włoskiej w Mediolanie. Finalnie adresów jest 30 – i są to moje ulubione miejsca z tym, co w Italii najsmaczniejsze. No, chyba że chcecie pozostałe kuchnie świata? Ale wiem, że nie chcecie… Gdy jesteście w Mediolanie, chcecie przecież kuchni włoskiej. Zgadłam?

Z tego wpisu dowiecie się:

Opowiadam również, gdzie zjeść w Mediolanie:

Gdzie dobrze zjeść w Mediolanie – adresy i praktyczne informacje

Jeżeli czytacie moje zestawienia i przewodniki z różnymi poleceniami, to z pewnością wiecie już, że zawierają zawsze mnóstwo konkretów. Tak jest i tym razem! To oczywiście wszystko sprawdzone adresy.

Ale oprócz tego, że polecam konkretne pozycje z menu, podaję też lokalizacje i – jeśli o czymś takim wiem – informacje na temat rezerwacji, godzin otwarcia albo dni lub pory dnia, kiedy najlepiej odwiedzić dane miejsce.

Moje ulubione restauracje w Mediolanie

Jadłam w tych miejscach jakieś 1672389 razy. Do niektórych zaglądam przynajmniej raz w miesiącu. A gdy odwiedzają mnie znajomi, zawsze zabieram ich do kilku z nich.

Najpierw pytam, na co mają ochotę. A później tylko zamykam oczy i na chybił trafił jadę palcem po liście. Będę nieskromna i przyznam, że większość chce wrócić w to samo miejsce następnego dnia.

Jedzenie w Mediolanie – nie tylko pizza i lody

Medio ma okrutnie bogatą ofertę gastro. Niektóre knajpy uchodzą wręcz za legendarne. I czasem naprawdę ciężko o stolik. Dlatego uprzedzam Was, żebyście wzięli pod uwagę włoską tradycję jadania na mieście i rezerwowali stolik. Oczywiście tam, gdzie to konieczne. Zwłaszcza jeżeli wybieracie się na kolację i chcecie zjeść w Mediolanie coś konkretnego.

Tam, gdzie było to możliwe, dodałam link do menu restauracji (w nazwie), zatem klikajcie bez obaw.

Jeśli natomiast chcecie zjeść w Mediolanie inny rodzaj „klasyków”, szukacie miejscówek słynących z pizzy i deserów, to o tym stworzyłam osobne wpisy – listuję je na końcu tego tekstu.


Gdzie dobrze zjeść w Mediolanie: PASTA

Volemose Bene – już przestałam liczyć, ile zjadłam u nich porcji makaronu. Choć i tak nie pobiję Alberto, który wpada do Volemose Bene prawie codziennie. W czasie pausa pranzo, czyli między godziną 13:00 a 14:30 możecie zapomnieć o wolnym stoliku. Zajrzyjcie tu lepiej na kolację. I koniecznie rezerwujcie!

Moim zdaniem robią najlepszą pastę w mieście, a stół ugina się od ciężaru porcji. Zjecie wspaniałą carbonarę, bucatini all’amatriciana, cacio pepe – co tam chcecie.

Właściciele to Rzymianie. Dlatego w karcie – oprócz kultowych pozycji – znajdziecie też całą batalię kuchni romańskiej. Dziewczyny, mówię Wam to w najlepszych intencjach – nie zamawiajcie sałatek, bo po pierwsze są okropne (kiedyś chciałam być u nich fit i pożałowałam). A po drugie w tej iście rzymskiej atmosferze nie pasuje nic tak dobrze, jak porcja carbonary. I koniecznie czerwone wino domu.

Adres: via della Moscova 25, Mediolan
lub via A. Vespucci 5 

Pasta w Mediolanie

Le Striatelle – poczciwe i dobre Le Striatelle znajdują się w dzielnicy Naviglii. Lubię to miejsce ze względu na duży wybór różnego rodzaju makaronu. I w rzeczy samej, makaron jest u nich robiony na świeżo.

W menu znajdziecie pastę prawie z każdego regionu Włoch. Dawno u nich nie byłam, ale do dziś pamiętam smak gnocchów z ricotty. Niesamowicie świeże, podawane z pomidorkami z pieca i bazylią. Oprócz makaronu mają całkiem przyjemną kartę przystawek, w tym burraty, prosciutto i kilku popisowych dań mięsno-warzywnych.

Adres: Via Vigevano 11, Mediolan


Pasta fresca da Giovanni – miejsce w sam raz Jeśli chcecie zjeść w Mediolanie obiad. Ale spieszcie się bo jest otwarte tylko 3 godziny dziennie. Całkiem blisko stąd do Ostatniej Wieczerzy Da Vinci’ego i kościoła Santa Maria Delle Grazie.

Giovanni specjalizuje się wyłącznie w makaronie robionym na świeżo, jak zresztą sama nazwa wskazuje. Bar jest maleńki, ale za to makaron wyśmienity. Danie zmieniają się ze względu na porę roku i menu nigdy nie jest stałe (przynajmniej z tego, co mi wiadomo). Możecie zamówić jeden typ pasty albo mix kilku – w zależności od nastroju. Pycha!

Adres: Piazza Giovine Italia, Mediolan


Ai Balestrari sul Naviglio Pavese – ciężko jest mi polecać inną rzymską knajpę, niż Volemose Bene, ale mamy kolejnego przedstawiciela świetnych suppli i dobrej cacio pepe w Mediolanie.

Ze ścian będzie na Was spoglądać Sophia Loren i inni przedstawiciele Rzymu. Warto wpaść tu na obiad czy kolację, jeśli jesteście w okolicy Naviglii.

Adres: via Cardinale, via Ascanio Sforza 13, Mediolan

Gdzie dobrze zjeść w Mediolanie
Jedzenie w Mediolanie



Gdzie dobrze zjeść w Mediolanie: MIĘSO

Joe Cipolla – mój idol i pierwszy wybór, gdy chcę zjeść w Mediolanie danie mięsne. Wciąż pozostajemy w klimacie Naviglii. Lokal ostatnio przeniósł się na inną ulicę, ale gwarantuję Wam, że mięsożercy niezmiennie pozostaną zadowoleni.

Wchodząc do restauracji, na chwilę przenosimy się na Sycylię, tej w klimacie Chłopców z ferajny. Zjecie tutaj obłędne argentyński steki – mięso jest naprawdę wysokiej jakości i fantastycznie rozpływa się w ustach. Nie zapomnijcie o ich frytkach, są wyjątkowe. Idealnie cienkie, o odpowiedniej długości i wspaniałej chrupkości. Takich frytek nigdy i nigdzie nie jadłam.

Ktoś powie, że co ma wspólnego włoska kuchnia ze stekiem? W zasadzie to ma dużo. Nie od dziś wiemy, że mięsiwo we Włoszech zajmuje jedno z pierwszych miejsc na salonach. Dokładnie tak, już wyprzedzam Wasze domysły – u Joe zjedzie genialną toskańską fiorentinę.

Adres: Via Casale 4/B, Mediolan


EL Porteño – Panowie, jeżeli zamierzacie zabrać Wasze damy w wyjątkowe miejsce, to podsuwam Wam tę bajkę. Dopiero przy pisaniu tego wpisu odkryłam, że El Porteño ma trzy siedziby w Mediolanie.

Ja akurat odwiedziłam Arenę i z ręką na sercu potwierdzam Wam, że zarówno na talerzu, jak i w otoczeniu, jest po prostu cudownie i chyba najładniej. Wejście, wystrój i jakość kuchni zwyczajnie zwalają z nóg.

Jest drogo i ekskluzywnie – piszę od razu, żeby nie było zaskoczeń.

Gdybym miała tam chodzić na obiadki w tygodniu, to pewnie pod koniec miesiąca musiałabym żreć tynk ze ściany. Dlatego traktujcie to jako restaurację na naprawdę wyjątkowy wieczór, charakterny i z pazurem, przyprawiony porządną dawką argentyńskiej pasji. Jeśli macie ochotę na wieczór z dodatkiem argentyńskiego tanga i muzyki, to koniecznie odwiedźcie El Porteño Prohibido przy via Macedonio Melloni 9.

Adres: Viale Elvezia 4, Mediolan

Restauracja w Mediolanie
Gdzie dobrze zjeść w Mediolanie

Bottegone Cossa – to odkrycie Alberto, zabrał mnie tutaj kiedyś w jeden wieczór, w celu znalezienia czegoś wyjątkowego również i dla Was. I tak już zostaliśmy. To jest świetny przykład dobrego jedzenia i zabawy w jednym.

Za dnia to zwykły rzeźnik, u którego normalnie możecie kupić mięso. Wieczorem natomiast rzeźnik zamienia się w osterię z grillem. Z lodówki wybieracie mięso, na które macie ochotę. Do tego butelkę wina z winiarki – i ewentualnie dodatki. Możecie zapytać, co polecają danego dnia – koniecznie musicie spróbować szaszłyków.

Adres: Via Pietro Borsieri 25, Mediolan


Il Testone – pomimo że to sieć, to polecam ją z czystym sumieniem. Testone pochodzi z Umbrii i gdy przeczytacie artykuł o tym, gdzie dobrze zjeść w Umbrii, to na liście znajdziecie między innymi to miejsce.

Jest smacznie, obficie i – to rzadkość w Mediolanie – tanio. Zwłaszcza jeżeli mówimy o knajpie umieszczonej bliżej centrum miasta. Uczciwe porcje dobrego mięsa, torta al testo i kilka specjałów z umbryjskiej ziemi – idealne miejsce na małą przerwę na obiad.

Adres: Via Vigevano 3, Mediolan


Il Mannarino – zazwyczaj podchodzę sceptycznie do sieciówek, ale Il Mannarino to bardzo fajna alternatywa do kuchni apulijskiej w Mediolanie. Klasycznie, myśląc o pulpetach z południa Włoch zwanych le bombette, przychodzi mi na myśl przeszklona lada, z której możemy wybrać jeszcze surowe pulpety do obróbki. Nie inaczej dzieje się w Il Mannarino – znajdziecie tu szeroką ofertę właśnie le bombette, faszerowanych i panierowanych naprawdę na różne sposoby.

Ja poszłam w klasykę, panierkę z węgla roślinnego i oczywiście posypkę z pistacji. Ze łzą wzruszenia w oku wspominam jedzenie w Apulii, w miejscowości Cistrenino, gdzie le bombette były większe od moich dłoni.

W Mediolanie musimy płacić czynsz, więc spodziewajcie się rozmiarów o połowę mniejszych. Ale to na marginesie. Mimo to ceny są tu naprawdę uczciwe. A jedzenie bardzo dobre. 

Gdzie dobrze zjeść w Mediolanie

W Il Mannarino króluje oczywiście mięso, które miesiąc w miesiąc zmienia się. Gdy wpadłam tutaj w październiku, akurat dostępna była polska rasa krów, którą lokal nazwał RED KROWA.

Wracając do tego, co polecam Wam spróbować. To oczywiściele bombette (pistacja z Bronte była trochę oszukana, bo pistacji jako takiej wcale nie czułam w smaku), szaszłyczki jagnięce albo po prostu steki.

Jako dodatek bardzo fajne jest puree z bobu. Z info praktycznych warto wiedzieć, że w Il Mannarino możecie zarówno zjeść, jak i po prostu kupić mięso do samodzielnego obrobienia w domu. 

Adres: via Carlo Tenca 12, Mediolan

Jedzenie w Mediolanie

Gdzie dobrze zjeść w Mediolanie:
SZYBKI LUNCH

Taberna San Tomaso – uwielbiam. Zawsze, gdy obijam się w okolicach Via Dante, to do nich zaglądam. Sama nie mogłam uwierzyć, że znalazłam taką perełkę w samym sercu miasta, wśród turystycznej i niskiej jakości papy. San Tomaso jest po prostu stołówką, karmiącą wszystkich milanesi w porze lunchu, dlatego ostrożnie około godziny 13:00. To ten lokal spod znaku: tam chodzą lokalsi, gdy chcą zjeść w Mediolanie coś dobrego, swojskiego i za rozsądne pieniądze.

Lokal ma świetny klimat, nieco staromodny, ale serio uwielbiam jeść przy tych masywnych drewnianych stołach, wśród ludzi w garniturach. Menu zmienia się codziennie. Ale jeżeli wolicie, możecie wybrać też kartę. Mają wszystko: mięsa, makarony, zupy, kilka sałatek i fantastycznie przyjemną obsługę. Wystarczy ulokować się przy długim barze z tacą i wybrać z listy to, na co ma się ochotę – self-service.

Adres: Via S. Tomaso 5, Mediolan


El Barbapedana – fajny lokal blisko domu handlowego Coin, niedaleko przystanku metra Porta Genova. Menu zmienia się w zależności od pory roku (to jest generalnie ważny aspekt dobrych restauracji we Włoszech). Znajdziecie tutaj również kilka popisowych dań typowej kuchni milanese. Obiad serwują do 14:00!

Adres: Corso Cristoforo Colombo 7, Mediolan


mediolan przywodnik

All’Officina Caffé e Cucina – dobre miejsce dla tych, którzy chcą popracować trochę przy komputerze. Bar funkcjonuje tylko w tygodniu i faktycznie obsługuje wyłącznie klientelę z sąsiadujących biurowców. Maja pyszne kanapki i fajne dania w bardziej nowoczesnym wydaniu. Nieopodal znajduje się druga promująca się kanapkownia De Santis – jadłam te mikroskopijne bułeczki przerostu treści nad formą. Wolę zdecydowanie bardziej Officinę.

Adres: Via San Nicolao 10, Mediolan


Globe [ZAMKNIĘTE NA STAŁE] – mają świetny taras widokowy. Szczerzę przyznam, że bardziej niż dla kuchni, chadzam tam dla świętego spokoju i fajnego widoku na całą panoramę miasta. Ale to wcale nie oznacza, że kuchnia nie daje rady – wręcz przeciwnie. Karta jest bardzo bogata w ryby, tatary i różnego rodzaju dania mączne – wszystko pięknie podane z wysokim wyczuciem estetyki. Wieczorami w Globie organizują również aperitivo. Kto ma parcie na wieczór na jednym z dachów miasta, to dobrze trafił.

Adres: Dom handlowy Coin, Piazza Cinque Giornate 1, Mediolan


Cibario [ZAMKNIĘTE NA STAŁE] – niesamowicie pocieszne miejsce dla tych, którzy kochają jeść na trawie. Maleńki bar położony nieopodal parku i Bosco Verticale. Stworzony właśnie w imię idei jedzenia na świeżym powietrzu. Dania są od razu pudełkowane i gotowe do zabrania ze sobą – świetna jakość produktu i duży wybór.

Adres: Via Federico Confalonieri 11, Mediolan


Bar Magenta – na tej liście oczywiście nie mogło zabraknąć Baru Magenta. Po pierwsze to jeden z najstarszych barów w mieście. Po drugie tutaj jest po prostu dobrze. No i uwielbiam ten staromodny klimat wewnątrz.

Całe Corso Magenta zresztą jest pełne niespodzianek. Pierwsze, drugie dania, piadiny, kanapki – jest w czym wybierać. Nie byłam tam nigdy na śniadaniu, więc jeżeli zamierzacie się wybrać, to dajcie znać, jak było.

Adres: Via Giosue Carducci 13, Mediolan


Latteria Davenia [ZAMKNIĘTE NA STAŁE] – w kobietach moc i moc tę czuć w daniach, jakie serwuje ta knajpa – bar w zasadzie. Dzisiaj właśnie tego szukamy na rynku gastro – prawdziwej domowej kuchni i autentycznych smaków.

Latterię obsługuję grupka starszych pań pomalowanych w stylu lat 80′, ubranych nienagannie w kolorowe fartuchy. Z dań kipi miłość i apulijska energia – bez zbędnych dekoracji i starannych upięć mięsa na talerzu. Zjecie tutaj po prostu po domowemu, smacznie i tanio.

Adres:  Via Tortona 26, Mediolan


Trippa – olśnienie tego miasta. Na pytanie dlaczego nie chcą otworzyć filii, odpowiedzieli, że po prostu tego nie ogarną. 

Ostatnio dostałam się tutaj jakimś cudem, rezerwując stolik na dwa miesiące wcześniej (!). Do Trippy chadzam nieco rzadziej. Ale gdy już uda mi się wyrwać przynajmniej dwa krzesła i stół, to jest to święto lasu i prawdziwa gastronomiczna podróż. W Trippie nie istnieje menu, bo kompozycja dań opiera się wyłącznie na porze roku i dostępnych w tym czasie produktach.

Każdy produkt jest bardzo wysokiej jakości, każdy ściągnięty z innego regionu Włoch od najlepszych dostawców. Popisowym daniem jest midollo della casa, czyli przepołowiona kość zrobiona na grillu z dodatkiem świeżego rozmarynu, z której wyjadacie tylko szpik. Zabierzcie w to miejsce kogoś, kto jest bliski Waszemu sercu, będziecie mieć świetny wieczór!

EDIT! Od 2021 roku w Trippie należy rezerować stolik przez ich stronę internetową! Spieszcie się, bo miejsca rozchodzą się jak bilety na koncert Rolling Stonesów!

Adres: Via Giorgio Vasari 1, Mediolan

W mediolańskiej restauracji
Pyszności w Mediolanie

ZIBO – Campo Base – och, jak od tych ludzi bije zajawką. W ZIBO kelnerzy aż podskakują przy stoliku, żeby opowiedzieć Wam o tym, co skrywa menu restauracji. Nota bene – to, co widzicie w karcie, cyklicznie się zmienia. Oczywiście respektując sezonowość produktów.

Właściciele ZIBO zaczynali od przyczepy ze street foodem po to, aby w 2017 roku wygrać nagrodę najlepszego foodtruckowego jedzenia. Pieniądze z wygranej zainwestowali w lokal. I tak oto dziś możemy cieszyć się ich cudownymi daniami w cieplutkiej, bardzo kameralnej knajpce. 

Kuchnia ZIBO miesza zarówno kuchnię orientalną, jak i włoskie regionalne smaki. W karcie nie brakuje naleciałości z kuchni milanese. Jeśli wpadniecie do nich jesienią, to koniecznie sprawdźcie przepyszne ravioli ze słodką dynią albo chrupiące pierożki gyoza faszerowane typowym mediolańskim ossobuco.

Na drugie danie polecam Wam kapitalne pastrami z czerwoną kapustą, a jeśli macie jeszcze trochę miejsca, to nie żałujcie sobie ich crema catalana. Ostrzegam – to fajny deser dla tych, którzy lubią smak lukrecji w połączeniu z kawą. Po posiłku polecam Wam się wybrać do pobliskiej bazyliki Świętego Ambrożego. W chłodne dni możecie uzbroić się w kubek gorącej herbaty prosto od Tea Cup. La felicità è semplice.  

 Adres: via Caminadella 21, Mediolan (konieczna rezerwacja!)

Gdzie dobrze zjeść – Mediolan

C’era una volta una piada – piadina jest dobra na każdą okazję. Gdy muszę zjeść coś w locie z braku czasu, co jest zarazem proste i pyszne, to celuję właśnie w piadinę. W Mediolanie ostatnio jest jakiś mega boom na piadinerie, które wyrastają niczym grzyby po deszczu. Jest kilka takich sieciówek, które próbują opanować rynek, ale ja jestem wierna tylko tym trzem miejscom z sieci C’era una volta una piada. Po pierwsze składniki. Po drugie staranność wykonania. No i po trzecie – nie jest to taka wielka masówa, jak te bliżej centrum miasta.

Adres: Piazza S. Gioachimo 5 lub viale Coni Zugna 37


Sciatt à Porter [ZAMKNIĘTE NA STAŁE] – kuchnia Valtelliny to jest moja druga miłość, zaraz po fritto misto czy tatarze rybnym. Niech mnie Madonna z Duomo przełoży przez kolano, ale serio ta kuchnia smakuje mi bardziej niż kuchnia milanese.

A my ciągle jesteśmy w Lombardii i jak miło, że ten region jest tak bardzo różnorodny. Nie polecam Wam robić tego latem, bo możecie przepłacić Wasze zamiary na uderzenia gorąca i ciężkość przez resztę dnia. Wysoki cholesterol po tej kuchni i tak macie już w pakiecie przez cały rok. Kuchnia Valtelliny opiera się głównie na mące gryczanej, nieocenionej ilości masła i ciągnącego się sera. Zamawiajcie, jak leci – sciatt, pizzoccheri, taroz, bresaolę, nie zapominając oczywiście o kawałku ciasta na deser.

Adres: Viale Monte Grappa 18, Mediolan


Prime One Seven Burger Bar [ZAMKNIĘTE NA STAŁE] – kuchnia włoska nie musi być stricte tradycyjna, opierać się tylko na podstawowych składnikach i połączeniach. Lubię sobie ubarwiać, a Was nie mam zamiaru zmuszać tylko do jedzenia pasty. Swoją drogą, macie w tym wpisie dość pokaźną różnorodność.

Ta burgerownia to idealne rozwiązanie, gdy nie umiem się zdecydować. A jak wiadomo burger to zawsze dobre wyjście – dobry burger.

Nie byłoby w tym miejscu nie nadzwyczajnego, gdyby nie fakt, że oni ten biznes prowadzą z głową i wysoką starannością. Od kuchni, przez serwis i lokal sam w sobie – utrzymują się na rynku już kilka dobrych lat.

Serwują porządne, cudne i smakowite burgery w wydaniu ITALIAN. Jest burrata (dla mnie wszystko może być zrobione z tego sera), musztarda ze świeżych borówek, liście gorzkawego cime di rapa, bakłażany z patelni z serem provola, świeże figi, burgery z prawdziwkami, fajne pesto i wiele innych dodatków, które sprawiają, że te burgery są po prostu jedyne w swoim rodzaju.

Adres: Corso Garibaldi 118, Mediolan


Maison bretonne – wiem, że czuć tu bardziej wpływy Francji niż Włoch, ale jak kiedyś opublikowałam zdjęcie, to bardzo chcieliście poznać ten adres. To jest przegenialne. Niech sobie będzie francuskie, bowiem le galette pochodzą z Bretanii. Ale daję Wam słowo, że włoskie dodatki zostały nienaruszone. Coś w tym jest, że mąka gryczana uzależnia. Tak jak i te naleśniki – wychodzą z niej cudowne. Chrupiące, niesamowicie smaczne. Idealna opcja na słone śniadanie, koniecznie z rozpływającym się wewnątrz jajkiem i prosciutto cotto – zobaczcie sami w menu. Do tego obowiązkowo kubeczek cydru i już możecie ruszać na podbój miasta.

Adres: Via Procaccini 69, Mediolan


Ciciarà – znalezienie dobrego lokalu w ścisłym centrum Mediolanu zwykle graniczy z cudem. Trzeba się trochę naszukać i naciąć na kilka niewypałów. Na szczęście jest Ciciarà, gdzie szefem kuchni jest Neapolitańczyk – przygotujcie się zatem na świetne smażone desery. Kartę wypełniają dania kuchni z różnych regionów Włoch i oczywiście wszystkie pozycje bazują na sezonowości. Czasem dostaniecie więcej dań z Piemontu, czasem z Rzymu, a czasem z Apulii czy Neapolu.

Adres: Piazza Santo Stefano 8, Mediolan

Gdzie zjeść coś dobrego w Mediolanie
Restauracje w Mediolanie

Trapizzino Milano – siciówka. W Mediolanie znajdziecie kilka punktów Trapizzino. Bardzo fajny lokal na szybką przekąskę, tani obiad typu street food lub aperitivo w trochę innym stylu.

W menu znajdziecie suppli z różnym nadzieniem po 2 euro za sztukę, chrupiące krokiety lub słynne trapizzini za 5 euro. Jest to forma rożka z ciasta pizzowego wypełnionego różnym nadzieniem. Dodatkowo lokal oferuje wina w regionu Lombardii i Lacjum albo piwka i lemoniady.

Adres: Via Marghera 12, Mediolan

gdzie dobrze zjeść mediolan
Gastro w Mediolanie

Rosebymarykolejne bardzo fajne miejsce w centrum miasta (M1 Cordusio), gdzie zjecie szybki roślinny lunch. Idealne miejsce dla nietolerujących glutenu i laktozy, którzy mają ochotę na kuchnię roślinną z lekką włoską nutką.

Adres: via S. Prospero, Mediolan


Cucca – knajpka prowadzona przez braci Neapolitańczyków. Warto wpaść tu na obiad i zapytać o menu del giorno, które powinno być wypisane na czarnej tablicy. Zjecie tu fajny makaron czy dania mięsne, a przy okazji posłuchacie dialektu z Neapolu i wypijecie dobrą kawę – polecam desery.

Drugi lokal Cucca, gdzie serwują głównie kanapki i kawę, znajdziecie przy via S. Giovanni sul Muro 18.

Adres: Via Meravigli 16 lub Via S. Giovanni sul Muro 18, Mediolan

Co zjeść w Mediolanie
Włoska kawa


mediolan przewodnik

Gdzie dobrze zjeść w Mediolanie: RYBY

Pescetto – nasz związek to już legenda. Miłość, której nikt i nic nie rozdzieli, choćby mi zapłacili. Do Pescetto chodzę przynajmniej raz w miesiącu – przez tych kilka lat miałam okazję zobaczyć ich ewolucję. Ojejuśku, ten ich tatar rybny śni mi się czasem po nocach – jest tak idealnie wygnieciony, doprawiony, po prostu pyszny.

Nie muszę się zaraz rozsiadać na wielką kolację z winem, wystarczy mi do szczęścia ten tatar i może kilka szaszłyków z krewetek, ah no i trochę fritto misto. Chłopaki mają naprawdę kozacką rybę i wie o tym całe miasto. Najlepiej iść tam około godziny 20:00, kiedy kolejka jeszcze znajduje się wewnątrz lokalu. O Pescetto pisałam nawet oddzielny post.

Adres: Via Alessandro Volta 9, Mediolan


Pescaria – reprezentuje zupełnie inny styl kuchni niż Pescetto, choć sposób zamawiania przy rybnym barze i samoobsługa są bardzo zbliżone do koncepcji weteranów. Kto lubuje się w rybnych burgerach jest w dobrym punkcie. Możecie pokusić się również o tak zwane cruditè, czyli surową rybę albo makaron lub rybę z patelni. Ja jednak wolę u nich burgery.

Chłopaki świetnie łączą smaki włoskich dodatków burraty, pomidorów, pesto, warzyw i innych z rybną odyseją w postaci tuńczyka, ośmiorniczy czy boskich krewetek. Nie przypuszczałam, że taki mix smaków w jednym może smakować tak dobrze. Do ziemniaczanych chipsów polecam zamówić domowy majonez – pod warunkiem, że nie będzie dochodziło do zbliżeń przez resztę wieczoru – jest nieco ostry. Swoją droga to samo miejsce znajdziecie w Polignano a Mare w Apulii.

Adres: via Solari 12, Mediolan lub via Bonnet 5, Mediolan (ja zawsze chadzam na Via Bonnet)


Il Marinaio – nie macie prawa stąd wyjść bez spróbowania spaghetti alle vongole e bottarga albo risotto, albo jakiegokolwiek innego dania, które łączy makaron z rybą. Na start polecam Wam gorąco wziąć przynajmniej jedną przystawkę na pół. I zamiast tym razem skupiać się na tatarze, idźcie w surowe całe rybki. Bardzo fajnym rozwiązaniem jest rybny mix podawany na gigantycznym platerze – jeżeli jesteście tutaj całą grupą. Drugim plusem tej restauracji jest fakt, że kuchnia jest całkowicie przeszklona i aż naprawdę miło popatrzeć, jak kucharze uwijają się w podskokach utrzymując kompletne opanowanie w kuchni. Pyszności!

Adres: Via Guglielmo Pepe 12, Mediolan

Restauracje w Mediolanie owoce morza
Ryby i owoce morza w Mediolanie

Osteria da Zio Ninì – kolejny wypas na mieście. Co prawda znajdujemy się dużo dalej od centrum, ale wierzcie mi, że warto wsiąść w tramwaj nr 14 i przyjechać do wujka Nini na rybkę. Kwalifikuję to miejsce do tych, które pozostają w sercu na długo.

Oprócz genialnej i przesympatycznej obsługi, której wyznałam miłość już jakieś 15049 razy, możecie tu liczyć na fenomenalne jedzenie.

Niesamowite krewetki, fritto misto i genialny makaron z owocami morza (koniecznie spaghetti alle vongole albo la fantasia di zio Nini). To chyba jedyna knajpa w mieście, która daje więcej owoców morza niż pasty. O tym lokalu pisałam też oddzielny wpis, aby dać ujście mojej ekscytacji. Polecam!

Adres: Via Tibullo 10, Mediolan

Pyszności w Mediolanie!
gdzie dobrze zjeść mediolan

A Ty? Co chcesz zjeść w Mediolanie?

Zgodnie z obietnicą zostawiam też skrót do innych tekstów na temat lokali gastro w Mediolanie. Na blogu jest o tym jedzeniu w Mediolanie oddzielna kategoria wpisów. A do najczęściej czytanych należą te o najlepszych cukierniach, najsmaczniejszych lodach, kultowych miejscach na aperitivo i oczywiście ten o pizzeriach.

Natomiast tym wszystkim, którzy chcą zjeść prawdziwy Mediolan, polecam zajrzeć do restauracji, które opisałam w tekście o kuchni milanese. Nie będziecie żałować!

Smacznego!
Dominika

Myślisz, że mój tekst może się spodobać komuś, kogo znasz?
Będzie mi miło, jeśli udostępnisz go u siebie!

Zapraszam Cię również na moje kanały na Facebooku i na Instagramie – oraz do bezpośredniego kontaktu przez mail. Mój adres to kontakt@ochmilano.pl

Planujesz przyjazd do Mediolanu? Zobacz moją ofertę: szyte na miarę spacery po Mediolanie oraz e-booki o mieście poza utartymi szlakami.

Inne ciekawe wpisy

Brak komentarzy

    Leave a Reply