Zawsze chciałam napisać o tym, gdzie zjeść w Mediolanie prawdziwe i autentyczne charakterystyczne dla tego miasta i regionu dania. Kuchnia milanese to coś więcej niż samo jedzenie. Zależało mi, żeby opisać też odpowiednie miejsca. Takie, w których dania smakują wybitnie. Niekiedy bardziej wykwintnie albo po prostu domowo.
Kuchnia milanese to też atmosfera. Dlatego zapraszam Was do miejsc, w których spotykają się lokalni na niedzielny obiad. Do restauracji, w których gościnność właścicieli pisze się przez wielkie G’. Tam, gdzie smutne kartki „High Quality Milanese Cusine” nie mają prawa bytu. Bo jeśli jest jakość – i do tego wysoka – to przecież nie trzeba tego podkreślać kiepskimi marketingowo sloganami.
No, mówię Wam, będzie pyszka!
Z tego wpisu dowiecie się między innymi:
- Z czego słynie tradycyjna kuchnia mediolańska.
- Kiedy najlepiej próbować kuchni milanese, aby poznać jej prawdziwe bogactwo.
- Jakie są najbardziej charakterystyczne dania kuchni milanese.
- Które restauracje polecam, jeśli chcecie spróbować prawdziwego Mediolanu.
Czym smakuje prawdziwy Mediolan
Kuchnia mediolańska swoimi daniami i smakiem przypomina mi nieco naszą, słowiańską gastronomię. Jest sycąco, cholestorolowo – i lepiej, jeżeli nie będziecie liczyć sobie kalorii, bo w tym wypadku to kompletnie nie ma sensu.
Zastanowiłabym się raczej, które digestivo na trawienie chlapnąć sobie zaraz po całej uczcie. 😉
Kiedy najlepiej próbować dań kuchni milanese
To jest też istotne info! Z racji hojności kuchni Mediolanu weźcie pod uwagę porę roku, w której chcecie przyjechać na tę kulinarną ucztę.
Na potrzeby nauki jadłam risotto alla milanese, gdy wieczorem na zewnątrz panował sierpniowy, 30-stopniowy upał. I… to była naprawdę ciężka misja!
Nie żebym sugerowała dopasowywanie lotów do żarcia. No ale wiecie – to trochę tak, jak picie grzanego wina na plaży. Niby nastrojowo, ale jednak coś tu nie do końca pasuje. Swoją drogą – Medio najlepiej odwiedzić wiosną albo późnym latem.

Z jakich dań słynie kuchnia milanese
Co znajdziecie w karcie restauracji z klasyczną kuchnią milanese? Poniżej podaję kody do rozszyfrowania menu. Tak aby każdy mógł wybrać strawę, której najbardziej uderza w jego gusta.
Nervetti – część chrząstkowa kolan/nóżek cielęcych bądź wołowych, marynowane w occie i cebuli, podawane jako przystawka.
Insalata russa – Włosi na naszą sałatkę jarzynową, wołają „sałatka rosyjska”. I ciekawostka: ona także znajduje się w mediolańskim menu, serwowana jako jedna z przystawek.
Risotto alla milanese – sztandarowy żółty ryż z szafranem.
Risotto al salto – wersja risotto z szafranem smażona na patelni na maśle, ryż nabiera wtedy fajnej chrupkości.
Ossobuco alla milanese – duszona w winie i bulionie gicz cielęca ze szpikiem.
Cotoletta alla milanese – kotlet z polędwicy cielęcej z kością, smażony (ten prawdziwy!) na maśle, podawany z cząstką cytryny.
Trippa alla milanese – być może słyszeliście o trippa barese? Milano ma swoją wersję. Flaczki z fasolą, boczkiem, jałowcem i passatą z pomidorów.
Cassoeula – jednogarnkowe połączenie kapusty verza z żeberkami, skórą i nogami wieprzowymi. Żeby nie było, że nie mówiłam – latem to ciężka misja!
Rane fritte – smażone żaby. Możecie to danie znaleźć w menu kuchni milanese, ale to bardziej danie regionu Lombardii niż samego Mediolanu.
Rustin Negà – cielęca cotoletta alla milanese duszona w rosole.
Mondeghili – pulpety mediolańskie wzmocnione o skórkę cytryny i gałkę muszkatołową. Receptura ma około 150 lat!
Luganega con fagioli – rodzaj kiełbasy z Północy Włoch. Kiełbasa ta serwowana jestz fasolą i polentą.
Minestrone – zupa jarzynowa, zwykle podawana z ryżem. Wersja klasyczna jest w 100% wegetariańska.
Polenta – jest zrobiona z kaszki kukurydzianej i podawana jako dodatek do dań. Bardziej znana z kuchni północnych Włoch. Warto próbować polenty w różnych miejscach – każdy region przygotowuje ją trochę inaczej.
Kuchnia milanese – gdzie jej spróbować
Nie liczę sobie, ile razy łupało mnie z lewej w ostatnich miesiącach. Po kilku tygodniach z żółtym ryżem na najbliższy czas zarządziłam detoks. Ale kurde – było warto!
Sprawdziłam sporo miejsc i wybrałam siedem moim zdaniem najlepszych, najciekawszych, najbardziej autentycznych restauracji spod szyldu kuchnia milanese.

Kuchnia milanese – lista sprawdzonych adresów
Pod nazwą każdej restauracji dodałam dokładny adres.
Przy części knajp znajdziecie link do menu. To tak coby mieć wgląd w zakres cenowy. U niektórych ceny nie są podane, dlatego w tekście macie mały dopisek zakresu €€. Jestem bardzo dumna z tej listy, dlatego bierzcie i jedzcie.
1. Damm-Atra
To było tak totalnie pozytywne odkrycie, że jestem naprawdę z siebie zadowolona, że moje nogi mnie tam zaniosły.
Navigli obfituje w wiele turystycznych knajp. Ale właśnie sęk w tym, że wystarczy przedreptać kilkaset metrów od kanałowego zgiełku, żeby znaleźć się w magicznej Damm-Atra.
Mają świetne przystawki – genialną deskę zakąsek milanese, włącznie z regionalnymi wędlinami. W ogóle to najlepiej wszędzie zaczynać przystawką, a kończyć deserem. Bardzo polecam tutaj garnek risotto dla dwoje z kremem z fasoli i luganegą.
Adres: Via Elia Lombardini 1, 20143 Mediolan
2. Al Garghet
W pierwszej chwili w Al Garghet mój poziom entuzjastycznego pisku przypominał falset dziecka wchodzącego do Disneylandu.
Skwitowanie wystroju lokalu przymiotnikiem „ładny’” graniczy z impertynencją. Może kiedyś wpadnę na adekwatne określenie, ale póki co w dalszym ciągu będę się jarać, że chyba znalazłam najpiękniejszą restaurację włoską na ziemi.
Świetna polenta z kwiatami cukinii i ossobuco. Sztandarowym daniem lokalu jest gigantyczna cotoletta alla milanese, która spokojnie wykarmi 40 wygłodniałych chłopa. Jedyny minus – mięso nie jest cielęce.
Zakładam, że lokal bardziej porwał się na wielkość mięsa, odbiegając nieco od tradycji. To jest naprawdę największy kotlet, jaki widziałam w życiu. Koniecznie musicie tam zajrzeć!
Adres: Via Selvanesco 36, 20141 Mediolan
3. Osteria Conchetta
Gdzie znaleźć stare wygi milanese po godzinach w sobotni wieczór? W Osterii Conchetta!
Polecam w szczególności risotto con ossobuco i specjalność zakładu: risotto mantecato.
Risotto jest przygotowywane na oczach gości, podlewane wódką i podpalane w garncu z Grany Padano. Dobrze wymieszany ryż przechodzi smakiem sera i przy tym nabiera bardzo kremowej konsystencji. Cudowna jakość składników.
Ceny od 14 do 24 ojro za danie.
Menu
Adres: Via Conchetta 8, 20136 Mediolan
4. Risoelatte
Risoelatte to miejsca z rodzaju smaczne i zabawne. Na chwilę przenosimy się do PRL-u, tyle że we włoskim stylu. W toalecie wisi porannik babki i ciepłe kapcie, a muzyka leci ciurkiem prosto z szafy grającej.
Kto jest fanem risotto, właśnie tutaj powinny ponieść go nogi, bo tradycyjnych propozycji ryżu jest bardzo wiele. Na odchodne właściciel chętnie poczęstuje cię likierem, który sama możesz sobie wybrać z kredensu polerowanego na wysoki połysk.
Czym chata bogata!
Strona internetowa restauracji
Adres: Via Camperio 6, 20123 Mediolan
5. Grand Italia Le cotolette
Pamiętam, jak jadłam tutaj na pierwszych wakacjach w Medio. Przyjemny klimacik, białe obrusy, nienaganna tapeta i obsługa.
Duży wybór cotolette alla milanese z różnymi dodatkami. Jak na to, że knajpa mieści się całkiem w centrum, to pojęciem „turystyczna” jeszcze nie zdążyła przesiąknąć.
Z racji że menu na stronie restauracji nie jest dostępne, podaję orientacyjne ceny. Wahają się od 12 do 15€ za kotleta.
Adres: Corso Giuseppe Garibaldi 11, 20121 Mediolan
6. Trattoria Arlati
U rodziny Leopolda Arlatiego zgadza się dosłownie wszystko. W kuchni czuć tradycję przekazywaną z dziada pradziada. I, oprócz genialnych lokalnych dań, w powietrzu czuć coś jeszcze – miłość do rodzinnego biznesu.
Albo i lepiej – miłość do tradycyjnej kuchni, którą pewnego dnia przekuto w biznes. U Arlatich czułam się jak zaproszona na kolację w rodzinne strony. Nie brak tu atmosfery rodem z eleganckich, lombardzkich salonów i włoskich gości, którzy znają się od lat.
Hitem u Arlatich jest risotto al salto, a ossobuco osiąga szczyt domowości.
Moja rada: do Arlatich dzwoń dobry tydzień wcześniej. Im bliżej weekendu, tym trudniej dostać stolik, próbujcie także w tygodniu.
Menu
Adres: Via Alberto Nota 47, 20126 Mediolan
7. Osteria dell’Acquabella
Gdzieś nieopodal murów Porta Romana, na jednej z tych mało urodziwych, włoskich uliczek, mieści się Osteria dell’Acquabella. Przykład tawerny potwierdzający zasadę, że najważniejsze (albo i najsmaczniejsze!) jest niewidoczne dla oczu.
W Acquabelli woń dobrego jedzenia czuć już od progu. Gdyby zrobić ranking klienteli najchętniej odwiedzających tawernę, z pewnością można by wykluczyć pokolenie millenialsów. Może dlatego, że format dań jest daleki od instagramowych kryteriów.
Zamiast zawracać sobie głowę talerzowym ornamentem, kuchnia stawia na autentyczność i lombardzką obyczajowość. Jest włosko, jest pysznie, jest po mediolańsku bez napuszeń!
Obszerna karta win zachwyci uzależnionych od winogronowego napoju. A deser polecam zamawiać zawczasu, bo istnieje bardzo duże prawdopodobieństwo, że po salami al cioccolato trzeba wpisać się na listę oczekujących.
I jeszcze jedno: Mondeghili to u nich sztos!
Menu
Adres: Via S. Rocco 11, 20135 Milano
Samych pyszności!
Dominika
Przyjeżdżając do jakiegoś miejsca chcesz próbować lokalnych przysmaków?
Ja również kieruję się tą zasadą.
Dlatego sporą część moich relacji z podróży zajmują zawsze opowieści o jedzeniu. Znajdziesz ich sporo we wpisach spod znaku mapa dobrej kuchni włoskiej.
A jeżeli planujesz wizytę w Mediolanie, to sprawdź moje rekomendacje gastronomiczne w tym mieście!
Znajdziesz ich mnóstwo w kategorii Jedzenie i restauracje w Mediolanie.
Myślisz, że mój tekst może się spodobać komuś, kogo znasz?
Będzie mi miło, jeśli udostępnisz go u siebie!
Zapraszam Cię również na moje kanały na Facebooku i na Instagramie – oraz do bezpośredniego kontaktu przez mail. Mój adres to kontakt@ochmilano.pl
Sprawdź również moją ofertę: szyte na miarę spacery po Mediolanie oraz e-booki, które stworzyłam.



Brak komentarzy