LOMBARDIA PODRÓŻE MAŁE I DUŻE POLECENIA I RECENZJE

Bagni Vecchi w Bormio – prawdopodobnie najpiękniejsze termy na północy Włoch

W zasadzie to opcje na termy w Bormio są dwie. Możecie wybrać pomiędzy Bagni Vecchi a Bagni Nuovi, czyli pomiędzy kompleksem starych i historycznych term oraz opcji nowoczesnej. Szczerze mówiąc nie zastanawiałam się zbyt długo nad tym, gdzie wolę spędzić popołudnie. Choć nowy kompleks jest niczego sobie, to jednak klimat historycznych term nęcił mnie trochę bardziej. Może po prostu dlatego, że wpadali tu Rzymianie jakieś setki-tysiące lat temu?

 

 

 

 

Swoją drogą term we Włoszech jest bardzo dużo. Praktycznie w każdym regionie możecie coś dorwać, a kompleks QC Terme w tej kategorii wjedzie prym popularności. Co ciekawe, każde z tych term mają swój urok, każde charakteryzuje coś innego. Z termami w  Mediolanie jest o tyle zabawnie, że siedząc w bali z wodą, w ogrodzie kompleksu w ogóle nie odczuwa się obecności miasta, które funkcjonuje według swojego normalnego, chaotycznego rytmu tuż za grubymi murami termalnego gmachu. Ale ja i tak wolę wyjechać na takie przyjemności gdzieś w naturę. Najlepiej w góry. No właśnie, najlepiej do Bormio.

 

I jest tak. W Bagni Vecchi macie do wyboru 5 różnych szlaków, zewnętrzną wannę widokową oraz spory kompleks saun suchych, parowych i aromatyzowanych – lawenda mój faworyt. Standardowo znajdziecie odpłatne centrum masażu, grotę solną, salki w których warto przyciąć komara, poczytać książkę albo po prostu zresetować umysł i nie myśleć o niczym. Przy ładnej i ciepłej pogodzie fajnie jest poleżeć na zewnętrznych leżakach. Wiecie sami, że i tak wszystko sprowadza się do całodziennego nic-nie-robienia, wpatrywania się w jeden punkt oraz osiągania konsystencji gąbki. Ach no i przepraszam, w przypadku starych term w Bormio liczcie na to, że podczas kąpieli w widokowej wannie będzie wam towarzyszyć przyjemne stadko alpejskich kozic z koziorożcem na czele. Nie zachęcam nikogo do bliskiego kontaktu, ale już z odległości 5 metrów możecie podejrzeć, jak te dzikie zwierzaki niesamowicie radzą sobie z wyboistym ukształtowaniem terenu.

 

Nie będę wam pisać historii starych term, bo obok każdej wanny znajduje się tabliczka z opisem w dwóch językach. Kto chce wiedzieć, że niektóre mury Bagni Vecchi szacuje się na I w. n.e. albo, że w bali z wodą wykutej w starej beczce po winie przesiadywała córka Habsburgów może sobie wszystko doczytać na miejscu. Wpis służy temu, aby pokazać wam nieco przestrzeń i atrakcje w środku. Początkowo pokręciłam się z telefonem i uwieczniłam to, co zdołałam uwiecznić, oczywiście bez przesady i wchodzenia do każdego pomieszczenia. Zabierzcie ze sobą po prostu gatki (bo wszystko dostajecie na miejscu) i sprawdźcie sami!

 

 

Co warto wiedzieć?

Warto wiedzieć, że do Starych term możecie dojechać samochodem, a w najgorszym wypadku taksówką. Z centrum Bormio to około 4 minuty drogi, przy czym koszt trasy to jakieś 9-12€. Pod tym linkiem znajdziecie numery telefonów na różne taksówki.

Wejścia możecie kupić na miejscu lub przez internet. Po zakupie wstępu online nie zapomnijcie przeklikać się do strony z rezerwacją dnia i godziny, o której będziecie chcieli wejść. Weźcie pod uwagę, żeby w najgorętszych okresach (grudzień i początek roku) sprawdzić dostępność dat i godzin. Ja tak się urządziłam w pierwszym tygodniu stycznia – kupiłam bilety, a potem okazało się, że wszystkie godziny w terminie, który mnie interesował były już dawno zarezerwowane i przez to nie mogliśmy skorzystać z term w trakcie urlopu. Uprzedzam pytanie – jeśli nie dojedziecie punktualnie, to i tak powinni was wpuścić. Jeszcze się nie zdarzyło, aby wpuścili kogokolwiek punktualnie, bo zawsze w tych miejscach są kolejki – co oczywiście nie znaczy, żebyście przyjeżdżali z 3-godzinnym spóźnieniem. Wszystkie ceny i godziny znajdziecie na stronie QC Terme. 

 

W opcji term jest również możliwość wykupienia lekkiego lunchu za 24€ od osoby. Nie musicie decydować się natychmiast, możecie zrobić to na miejscu i dopłacić. Potwierdzam wam, że jakość jedzenia jest na cywilizowanym poziomie. Powiedziałabym nawet, że serwują całkiem dobre żarełko. Jest dużo warzy i owoców, lekkie zupy-krem. Dobre i lokalne sery oraz wędliny, a na deser wszelkiego rodzaju ciasta i ciasteczka.

 

No, ale już dość mojego pisania. Zobaczcie lepiej, jak jest w środku:

 

termy w bormio

 

Bawcie się dobrze,

Dominika

 

A teraz czas na Ciebie!

To naprawdę fajne miejsce na mapie Włoch! Będzie mi miło jeśli podasz dalej i pokażesz je innym;)

You Might Also Like

No Comments

    Leave a Reply

    You cannot copy content of this page
    Wordpress Social Share Plugin powered by Ultimatelysocial
    error

    Uważasz, że to przydatne miejsce w sieci? Podziel się ;)