POLKA NA EMIGRACJI WŚRÓD WŁOCHÓW

Sałatka ze szpinakiem – inny wymiar włoskiego smaku

Tej sałatki ze szpinakiem nie mogło zabraknąć na blogu. Ma ona dla mnie szczególne znaczenie, bo po pierwsze jest pyszna i banalnie prosta. Po drugie to było jedno z moich zaskoczeń w pierwszych miesiącach życia w Italii. A po trzecie to przepis mojej teściowej, którego raczej nie doszukasz się w żadnej włoskiej książce kucharskiej. To jest przywilej!

 

Miałam taki okres, że robiłam tę sałatkę co najmniej raz w tygodniu w czasie lata, bo właśnie wtedy smakuje ona najlepiej. To jedna z tych receptur przekazywana z pokolenia na pokolenie, z nutką wspomnień z dzieciństwa i wakacji w domu rodzinnym. Moja teściowa to prawdziwy demon. No bo, jak to jest możliwe żeby tylko 3 składniki mogły wprawić w taki zachwyt? Nie będę taka i się podzielę.

 

3 demoniczne składniki:

  • szpinak świeży (najlepiej o grubych liściach),
  • boczek wędzony pokrojony w kostkę (używam gotowego, jest jeszcze prościej)
  • orzechy pinii

 

Nie podaję tutaj dokładnych proporcji, ile czego dodać. Możesz sobie ten przepis porcjować tak, jak najbardziej się Tobie podoba. Rób to na oko, ale rozsądnie. Chyba, że bardzo lubisz orzechy pinii, albo nie oszczędzasz się w jedzeniu boczku. Ze szpinakiem jest z reguły tak, że jego ilością w tym akompaniamencie nikt się nie przejmuje.

 

Banalnie prosta receptura:

  1. Weź miskę. Obojętnie jakich rozmiarów, może być duża albo ta z Twojej wakacyjnej kolekcji.
  2. Oderwij niejadalne końce od liści szpinaku, opłucz i osusz szpinak.
  3. Możesz to zrobić a nie musisz. Jeżeli liście są dość pokaźne, możesz pociąć je nożyczkami do miski, tak jak w Polsce robi się to ze szczypiorkiem.
  4. To część bardziej wymagająca cierpliwości i ruszania się w kuchni. Na małym ogniu rozgrzej suchą patelnie i wrzuć orzechy pinii. Gdy pinoli nabiorą lekko złotego koloru zdejmij je z patelni i dorzuć do czekającego szpinaku. Nie przypalaj! Aromat od prażonych pinii w kuchni jest fantastyczny.
  5. Na rozgrzaną patelnie po orzechach przełóż boczek i smaż go lat długo, aż ładnie zbrązowieje.
  6. Dodaj boczuch do pozostałych dwóch składników. Tak, tak to co z niego wyciekło też, całą zawartość patelni kochana! Zobaczysz, że będziesz chciała więcej.

 

Wymieszaj całość i zajadaj.

sałatka ze szpinakiem

 

Smacznego,

 

Dominika

 

A teraz czas na Ciebie!
 

To wszystko, co czytasz jest dla Ciebie i z myślą o Tobie. Jeżeli spodobał się Tobie mój wpis zostaw po sobie ślad:

– w komentarzu, tu na blogu,

– udostępniając i komentując na Facebook’u
Ponadto, spotkasz mnie także na Instagramie, a do bezpośredniego kontaktu zapraszam Cię przez mail: ochmilano@gmail.com

 

 

 

 

 

 

Zapisz

Zapisz

Zapisz

You Might Also Like