0
DOBRE ADRESY PODRÓŻE WŁOCHY

Jezioro Como – co zobaczyć, gdzie zjeść. Kompletny przewodnik

jezioro como miasteczka

Jezioro Como i jego miasteczka to prawdziwy raj dla ludzi, którzy kochają otaczać się pięknem. W tym zakątku Włoch pięknie jest o każdej porze roku. Widoki natury, architektury, bajecznych ogrodów i mieniącej się w słońcu wody wypełnią Wam czas na każdym kroku. Nie wiem jak Wy, ale dla mnie ta okolica to jeden z cudów Europy!

Przygotowałam kompleksowy przewodnik, z którego dowiesz się między innymi:

Jezioro Como blisko Mediolanu

Dajcie mi pstryczka, żebym już się tak nie chwaliła, ale z Mediolanu nad jezioro Como jest tak blisko! 60 minut po prostej i wjeżdżacie do raju. Żyć nie umierać! Pod tym kątem jezioro Como to świetna alternatywa, jeśli chcecie połączyć zwiedzanie Mediolanu czy Bergamo właśnie z małą objazdówką nad Como. Jak dla mnie możecie zostać i tydzień. Jest tego warte. 

Pogodę macie gwarantowaną od kwietnia do września, a nawet zimą jest przyjemnie. I jest co oglądać, o tym też napiszę! Możecie przyjechać tu pociągiem lub samochodem – i bardzo swobodnie się poruszać. We wpisie podrzucam Wam zresztą kilka przydatnych linków odnośnie transportu. 


Jezioro Como – dlaczego warto się tu wybrać

Zarówno linia brzegowa, jak i teren w głębi lądu mają dużo do zaoferowania. I już wiem, że moja eksploracja jeszcze się nie zakończyła. Kto lubuje się w plażowaniu, powinien wiedzieć, że jezioro Como dysponuje szerszymi plażami na północy, natomiast centralna i południowa część to mniejsze plażyczki lub prywatne lido. Jadąc samochodem, lubię zatrzymać się w gdzieś po drodze na skwerze, dać susa do wody, po czym ruszyć dalej w drogę. 

O szerszych plażach jeszcze pewnie kiedyś Wam napiszę. Tymczasem łapcie moją listę miasteczek nad jeziorem Como. Każde ma coś wyjątkowego do zaoferowania.


Jezioro Como i malownicze miasteczka wokół

Bellagio

Mam z tym miejscem miłe wspomnienia, bo było to pierwsze miasteczko nad jeziorem Como, które odwiedziłam jeszcze na początku mojej misji „życie w Mediolanie”. 

Na pewno już gdzieś widzieliście je na zdjęciach, a nazwa obiła się Wam o uszy. 

Bella vita lub jak kto woli dolce vita zaczyna się właśnie w Bellagio. Sama nazwa na to beztroskie żyćko wskazuje [bell’agio bel/bello to piękny, agio to stan, w którym czujemy się komfortowo; mi sento al mio agio, albo bel lago – piękne jezioro]. 

Główną promenadę, tuż przy wodzie, wypełniają soczyście zielone platany, kolorowe kwietniki. A obok są bary, restauracje i kafejki pełne ludzi, którzy lubią sobie pożyć przy kieliszku czegoś dobrego. Choć turystyka jest tu najbardziej rozhulana, to i tak warto zajrzeć. Przejść się na najbardziej wysunięty cypel i stamtąd zgadywać, na które inne miasteczko właśnie patrzycie. 

To, co na pewno was zachwyci, to układ – mknące ku górze uliczki, naszpikowane zaułkami i rozmaitymi sklepikami. A potem rzecz jasna jakieś gelato. O stronie południowej Bellagio dodam wam tylko tyle, że znajdziecie tam ogrody Villa Melzi. Byłam, zachwycałam się idealnie przyciętymi trawnikami, ale i tak mój typ ogrodów znajduje się w innej części jeziora. 

Wycieczka zorganizowana nad jeziorem Como

Jesteśmy nad jeziorem, więc polecam Wam również rejs stateczkiem nad jeziorem Como z aperitivo – idealna opcja na babski weekend lub bardziej romantyczny wypad.

Ewentualnie jeśli wolicie wycieczkę zorganizowaną na jeziorem Como, to warto przemyśleć temat rejsu całodniowego z odbiorem w Mediolanie. Oni za Was wszystko załatwią i przygotują. A Wy przyjeżdżacie na gotowe i cieszycie się każdą chwilą.

jezioro como co zobaczyc

San Giovanni 

To taka skromna, mała lokalizacja zaraz obok Bellagio. Podobnie jak niektóre miasteczka w tym wpisie, lokalizację San Giovanni odkryłam przy okazji odwiedzenia jednej restauracji. 

Autem dojedziecie tutaj na lajcie. Parkowanie to żaden problem, przed miasteczkiem jest duży darmowy parking, na którym spokojnie znajdziecie miejsce. W borgo znajdują się raptem 4 ulice i kościół San Giovanni. Krajobrazu dopełniają Włosi grający w karty przy ulicy i rybacy w porcie ścigający się na lepsze sztuki ryb. 

Z tymi rybakami to też jest śmieszna historia, bo siedzieliśmy tak sobie przed kolacją z Albim i oglądaliśmy ich poczynania. Jeden podglądał drugiego. Jednemu ryby brały jak szalone, a pięciu pozostałych łypało z zazdrością, próbując zastawić wędkę w pobliżu. Samo łowienie może nie, ale oglądanie rybaków w San Giovanni od tamtego momentu jest jednym z moich ulubionych zajęć. 

jezioro como co zobaczyc

Varenna

Z Bellagio bardzo dobrze widać jej ponętne kształty i moc kolorów. Varenna jest maleńka, a jak mawiała moja babcia – małe jest piękne. Varenna to taka perełka, która powoduje wszystkie możliwe ochy i achy. Jest prześliczna, wręcz do utulenia. 

Jej najbardziej charakterystycznym punktem jest Passeggiata Degli Innamorati [Spacer Zakochanych]. To ta zawieszona nad wodą kładka z czerwonymi balustradami. Pech chciał, że akurat trafiłam na remonty, więc się nie załapałam. Ale podejrzewam, że widok na wybrzeże Varenny z tej perspektywy musi urzekać. 

Kto ma siłę i chęci może pokusić się o wejście do Zamku Vezio. Rozciąga się stamtąd przepiękny widok. Choć ja i tak w Varennie wolę przesiedzieć pół dnia obok portu przy Riva Garibaldi, moczyć stopy w wodzie i patrzeć, jak Włoszki zażywają kąpieli słonecznych na swoich balkonach, w kolorowych domkach porośniętych glicyniami. 

Żebyście mieli pełen przekrój przez najciekawsze atrakcje tej okolicy, to podpowiem, że i tu znajdziecie bajkowe ogrody. Zajrzyjcie do Villa Monastero. Nie pytajcie, czy warto wchodzić. Gwarantuję Wam, że nad Como i tak dostaniecie oczopląsu od piękna tych wszystkich zakamarków. Jeden ogród mniej czy więcej naprawdę nie robi różnicy, ale zachwyci na pewno.

Włoskie wakacje nad Como

Bellano

Gdy wszyscy uganiają się w Bellagio, w Bellano – nieco ponad Varenną – panuje większy spokój. Promenada jest znacznie szersza, dlatego swobodniej można tu spacerować. I co ciekawe – i nie tak oczywiste – znajdziecie tutaj większy kawałek w połowie trawiastej, w połowie względnie piaszczystej plaży. 

Ale w Bellano warto nie ograniczać się tylko do plaży. Zanurzcie się w uliczkach powciskanych między domami. Gwarantuję Wam, że będziecie mile zaskoczeni nieco mniej ostentacyjną, a wciąż wdzięczną urodą miasta.

bellano jezioro como

Tremezzo

Tremezzo jest jednym z czterech miasteczek jeziora Como, do którego dopłyniecie tak zwanym traghetto [prom]. Kursuje on między Bellagio, Varenną, Menaggio i Cadenabbią. Wystarczy, że popłyniecie do tego ostatniego. Z portu Cadenabbia wystarczy przejść kilka minut pieszo i znajdziecie się w Tremezzo. 

Ja akurat robiłam odwrotnie – z Tremezzo płynęłam do Bellagio (Griante – Bellagio). Informacje o komunikacji na miejscu zostawiam trochę niżej. 

Patrząc na urodę Tremezzo, stwierdzam, że jego jednym minusem jest cień, który pokrywa tę część jeziora w porze aperitivo. Warto zrobić spacer wzdłuż całej linii brzegowej, zaczynając od zamkniętej za bramą Villa Sola Cabiati. 

tremezzina jezioro como

Moje ulubione miejsca w Tremezzo

Moim osobistym faworytem jest otwarty od rana do wieczora park Teresio Olivelli. W weekend rano i pod wieczór było tu całkowicie pusto. Świetne miejsce, żeby rozłożyć ręcznik, poczytać książkę, zachwycić się naturą, a w południe posłuchać bicia dzwonów dobiegających z pobliskiego kościoła San Lorenzo. 

Jeśli będziecie szczęściarzami i traficie akurat na koniec mszy w kościele, to wiedzcie, że po drugiej stronie ulicy znajduje się darmowy parking, który w mig się opróżnia. Warto być wtedy czujnym. 

Z kąsków Tremezzo to szczególne miejsce w mojej sferze emocjonalnej ma Villa Carlotta. Uważam, że to najładniejsza villa w tej części jeziora. Możecie obejrzeć sobie w środku muzeum sztuki. Ale mnie najbardziej zwalił z nóg jej ogród – pełen egzotycznych i śródziemnomorskich roślin i kwiecia. Najlepiej wpaść tu z pełnym brzuchem i niespiesznie ją odkrywać.


Argegno

Jeśli podróżujecie samochodem, to gorąco polecam to miejsce na krótkie aperitivo, czy małe piwko lub drinka. Wracając z Tremezzo, zatrzymaliśmy się właśnie w Argegno. 

Bardzo spodobał mi się tutaj plac z ludźmi popijającymi prosecco przy stolikach. Oraz punkt, w którym rzeka Telo przecina miasteczko. Nie odpuściłam sobie i tej okazji, aby zajrzeć w głąb. I tym razem przeczucie mnie nie myliło. Choć Argegno nie chełpi się idyllicznym widokami, to w swojej skromności ma właśnie tę wyjątkowość bycia odosobnionym i sugestywnym. 

argegno jezioro como

Nesso

Powiedzcie mi, dlaczego Polacy nie jeżdżą do Nesso? To taki błąd! Wprawdzie wolę mieć takie miejsca tylko dla siebie, ale nie będę żyłą i powiem Wam o moim świeżutkim znalezisku. 

Mniej wypucowane, mniej bell’agio i takie tam Nesso jest ukrytą, nieco dziką perełką. To miejsce dla kogoś, kogo w podróżach zżera ciekawość i sięga po więcej. Bo do Nesso trochę trudniej się dostać. W sensie można tu dopłynąć czy dojechać autobusem, ale jakoś nie wszyscy dopływają. 

Piękne Nesso

Wodospady w Nesso

Znajdujemy się na wschodniej, wewnętrznej odnodze jeziora Como. Nesso słynie przede wszystkiem ze swoich wodospadów przecinających lokalizację na pół. Genialnie wyglądają te wszystkie zawieszone domki! Zachęcam Was, żebyście usiedli sobie w jednym barze (tym najbardziej zawieszonym) i wypili kawunię z widokiem na to cudo. 

Orrido di Nesso można oczywiście obejrzeć z bliska i jest do tego cały gotowy szlak. Nie jest to najlepsze miejsce na dziecko w wózku, bo podejścia i schody są tak strome, że najlepiej przygotować się mentalnie na trening pośladków i małą zadyszkę. 

Ale wiecie, warto! Żeby dojść do Orrido di Nesso wystarczy, że wyśledzicie tabliczkę ze strzałką. Możecie też obrać drugi kierunek (ten moim zdaniem bardziej z górki) od Via Riva di Castello. Przejdziecie w ten sposób przez całe borgo. Przy okazji możecie zaliczyć szybką kąpiel na jednym uroczym skwerze przy drugim moście, do którego nie docierają wszyscy. My z Alberto byliśmy tam zupełnie sami.


Torno

Kolejna miejscowość dla osób pragnących na chwilę odciąć się od tłumów. Z uwag technicznych to warto wybrać się do Torno stateczkiem. Bierzcie mnie za żywy przykład człowieka usiłującego zaparkować tu samochód. 

Miejsc do parkowania jest naprawdę mało. Albo przyjedziecie tu z samiuśkiego rana, albo będziecie musieli zostawić samochód kilkaset metrów dalej. Koniec końców auto to niewygodne rozwiązanie i to chyba jedyny minus tego miejsca. 

Oprócz tego Torno ma bardzo przyjemną Piazza Giovo, mieszczącą się zaraz obok portu wypełnionego kilkoma barami. Jest tu bardzo kameralnie. I co ciekawe – w weekend było naprawdę niewiele odwiedzających. Górna część miasteczka zachwyciła mnie mniej niż Nesso. Ale ciekawym – choć może nietypowym, jak na jeziorny klimat – jest cmentarz w Torno i przyłączony do niego kościół Saint Giovanni. 

torno jezioro como

Molina

Domyślam się, że wielu z Was odwiedza jezioro Como, bo chce mieć przed oczami… jezioro. Wiedzcie jednak, że widok na ląd też może być ciekawy. 

Taka jest właśnie Molina – totalnie nieprzewidywalna. To jedna z trzech malutkich frakcji gminy Faggeto Lario ukrytej w górach. Trafiłam tutaj tylko dlatego, że zarezerwowałam stolik w jednej knajpce – opowiem o niej za chwilę. 

Nie zobaczycie stąd za bardzo jeziora, ale Molina sama w sobie jest bardzo urodziwa, starutka, wypełniona wielkimi hortensjami. W niedzielne popołudnie stacjonują tutaj tylko lokalsi. Po zjedzeniu obiadu wiedziałam, że trzeba trochę pobuszować w terenie. Panuje tu absolutna cisza, a uliczki i domy pamiętają jeszcze średniowiecze. Uważajcie, bo schodów jest jeszcze więcej niż w Nesso! Więc po obiedzie zróbcie dłuższą pauzę zanim znów wystartujecie.

molina jezioro como

Palanzo

Podobnie jak Molina, Palanzo jest osiągalne tylko z wykorzystaniem samochodu. Wpadłam tutaj zupełnie spontanicznie. Sama miejscowość nie, ale Sanktuarium Madonna del Soldo zasługuje na zboczenie z trasy. 

Ciszę możecie zapakować sobie stąd do plecaka i zabrać do domu. Korzystajcie w chwilach głębokich wzburzeń, bo spokój w tym miejscu jest naprawdę na wagę złota. 

Od miasteczka Palanzo możecie wybrać się szlakiem wprost na sam szczyt do Sanktuarium. Na spokojnie dojdziecie po strzałkach. Można pójść dwiema drogami. Wierzcie mi, że jak na taki spontaniczny trekking nie jest to nic niemożliwego. Na dowód powiem, że pokonywałam tę trasę w sandałkach-japonkach. Więc na bank sobie poradzicie – i Wasze dzieciaki też. 

Dochodząc na szczyt, zobaczycie jezioro Como leżące i Waszych stóp. Z tej perspektywy wszystkie te cud-miasteczka przyjmują format mikro. A taflę jeziora pokrywają jakby setki diamencików, mieniących się w gorących promieniach słońca. To było piękne!


Miasteczko Como

Poczciwe miasto Como. Nie wiem jakim cudem, ale zawsze odwiedzam je tylko zimą. Dzieje się tak prawdopodobnie dlatego, że co roku organizowany jest tutaj spektakl świateł, o którym też tu wspomnę obszerniej. 

Como to fajna baza wypadowa do miasteczek z tego fyrtla jeziora. Poza tym wypada przynajmniej raz w życiu zajrzeć do metropolii nad jeziorem Como o tej samej nazwie. Jest ładnie, przestronne, dobrze zorganizowane i nie wiem, czy byliście świadomi, ale to właśnie Como i prowincje miasta są jednym z najbardziej rozpoznawalnych producentów i eksporterów jedwabiu na świecie. 

Jeżeli jesteście fanami rzeczy made in italy, to właśnie w Como możecie zajrzeć do Museo della Seta [Muzeum Jedwabiu]. Bardzo fajna sprawa!


Mandello del Lario

O Mandello pisałam już kiedyś także przy okazji kolacji w Aquaduulza. W weekend może nie jest to najlepsza meta, bo tutejszą plażę zalewają tłumy ludzi spragnionych słońca. Ale już w tygodniu może być to jakaś opcja. 


Jak się przemieszczać nad jeziorem Como

Poruszanie się nad jeziorem Como jest dziecinnie proste. Jestem zwolenniczką jazdy autem. I powiem Wam o tym za każdym razem przy okazji podróżowania po Italii, bo jest to najlepszy sposób, aby dostać się do tych najmniej znanych zakątków. No i wiadomo, umówmy się, że jestem na miejscu i jest mi po prostu łatwiej. 

Ale kto nie ma auta, też może sobie jakoś radzić. Okolica Como wychodzi wszystkim naprzeciw także i w tej materii. 

Jezioro Como – transport publiczny i komunikacja

Do Waszej dyspozycji jest pociąg, są autobusy oraz te wszystkie stateczki, które nazywa się imionami bohaterów z powieści Alessandro Manzoni I promessi sposi. Wiedzieliście? Podrzucam Wam kilka przydatnych linków. 

Autobusy

C130 Como – Torno – Nesso – Bellagio

C110 Como – Cernobbio – Argegno – Tremezzo – Menaggio 


Wycieczki statkiem zorganizowane nad jeziorem Como

Rejs stateczkiem nad jeziorem Como z aperitivo 

Wycieczka zorganizowana na jeziorem Como z odbiorem w Mediolanie


Promy

Traghetto Cadenabbia – Varenna – Bellagio – Menaggio 

Pozostałe promy 

Ewentualne ceny przejazdów i godziny kursowań wodnych możecie zweryfikować sobie na oficjalnej stronie Navigazione Laghi.

Jest jeszcze możliwość przewiezienia samochodu na pokładzie promu. Za dwie osoby i samochód średniej wielkości to około 15€ (cena z 2023 roku). 

W razie czego o wszystkie szczegóły możecie dopytać na miejscu, nie powinniście się zgubić, to działa dość intuicyjnie. Bierzcie też pod uwagę, dokąd chcecie zabrać samochód i czy na przykład po południu albo w godzinach szczytu znajdziecie jakieś wolne miejsce parkingowe po drugiej stronie jeziora. 

W Bellagio jest pod tym kątem trochę zamieszania, więc trochę szkoda tracić czas na parkowanie, ale to Wy już wiecie najlepiej, co zrobić.


Pociągi

Wyszukiwarkę połączeń i wszystkie ceny znajdzieciena stronie Trenitalia.


Zanim przejdę do omawiania najlepszych moim zdaniem miejsc, w których można coś zjeść, spójrzcie na te widoki!

Zdjęcia z urlopu nad Como




Jezioro Como – gdzie zjeść

Wiem, że ta lista miejsc, w których można dobrze zjeść nad Como, co rusz będzie powiększała się o kolejne nowe adresy. 

Pisanie przewodników to niezła harówka! Mija sporo czasu zanim zbierze się materiał, dojedzie się na miejsce, wszystko zje, zrobi kontrolę jakości oraz otoczenia. Wszystko musi być sprawdzone – po to, abyście mieli gdzie zarzucić kotwicę w trakcie weekendu tudzież dłuższych wakacji. 

Ale było warto, tutaj zjecie naprawdę dobrze i poczujecie ducha okolicy jeziora Como!

Como

Restauracje i bary nad jeziorem Como

Ittiturismo Ristorante Mella 

Tak jak w Bellagio miałam problem ze znalezieniem czegoś przyzwoitego, tak Ittiturismo Ristorante Mella skradło moje serce. 

Po pierwsze miejsce – znajdujemy się w małej lokalizacji San Giovanni, u stóp Bellagio. Wieczorami Włosi przesiadują na placu przed kościołem na pogaduchach i panuje tutaj naprawdę przyjemny, swojski klimat. 

Po drugie mają świetną rybkę, którą rybacy łowią w porcie, na co – jak zakładam – możecie sobie wcześniej popatrzeć. Dania z karty to głównie specjały z jeziora Como. Zjecie tutaj najprawdziwsze risotto con pesce persico (risotto z okoniem). Nie jakieś tam pseudo kawałki ryby bez panierki, tylko właśnie tak jak Bozia przykazała – w panierce. Podpinam to miejsce jako adres na romantyczny wieczór!

Menu na stronie Ittiturismo Ristorante Mella 
Adres: Piazza S. Giovanni Battista 6, Bellagio/ San Giovanni

Włoskie miasteczko

Bar Motta

Bardzo przyjemne miejsce na mniej śpieszne aperitivo przed dalszą trasą. Choć na głównym placu w Argegno możecie zjeść dobrze w wielu miejscach, tak Bar Motta wpisuję na listę chyba z sentymentu. 

Na zawsze zapamiętam, że ktoś zaserwował mi sałatkę jarzynową do piwa. W sensie była to ich wersja insalata russa, ale to zawsze jakaś odmiana niż tylko oliwki i miseczka czipsów. Różnorodność jest super!

Adres: Piazza Testi 1, Argegno


Al Batel 

W Al Batel dość dawno mnie nie było, ale jest to miejsce, które często-gęsto odwiedzałam z Albertem na samym początku włoskiego życia. Choć w miejscowości Vassena nie ma nic szczególnego, to do Albatel zaglądają wszyscy okoliczni lokalsi. 

Lokal ma swój ukryty ogródek z widokiem na jezioro. Idźcie w rybę oczywiście. Gorąco polecam risotto z okoniem.

Adres: Via Giuseppe Garibaldi 87, Oliveto Lario

Crotto dei Pescatori

Kto rezerwuje wcześniej, temu miejsce z widokiem. Świetna knajpka na trasie pomiędzy Nesso a Bellagio. Jeśli mnie pamięć nie zawodzi, to zatrzymuje się tutaj także autobus C30 (Lezzeno). Warto sprawdzić sobie mapę. 

Crotto dei Pescatori dysponuje tarasem zawieszonym nad jeziorem, z którego pięknie widać całą okolicę. W pobliżu możecie wynająć łódkę, a gdy już pochłoniecie talerz makaronu, możecie skorzystać z malutkiej, prywatnej plaży lokalu. Coby się ułożyło to włoskie papu.

Strona z menu Crotto dei Pescatori
Adres: Località Casate 77, Lezzeno

Jezioro we Włoszech

Antica Molina

Pamiętacie mój zachwyt Moliną? Osobiście jestem zdania, że dania należy wybierać na podstawie tego, gdzie się znajdujemy. Jeśli bliżej wody – idźcie w rybę. Natomiast głąb lądu to obietnica dobrego mięsa i dań z makaronu. 

Tak jest właśnie w Antica Molina. Lokal słynie z pierwszych i drugich mięsnych dań. Koniecznie spróbujcie tutaj deserów, w szczególności semifreddo z chrupiącymi w środku orzechami. 

Lokalizacja restauracji jest przeurocza. Obok kościółek, tu jakieś przejście, tam dom porośnięty kwiatami i zielenią. Jak wspominałam, przebywają tu tylko lokalsi. Fajnie jest podejrzeć, jak żyją ludzie w wyższych partiach jeziora Como, podczas gdy inni szaleją na łódkach nad jeziorem. Ponadto restauracja dysponuje także swoim sklepem z lokalnymi produktami – warto rzucić okiem.

Strona Antica Molina
Adres: Piazza sant’Antonio 24, Faggeto Lario 

Ogródki restauracyjne


Gelateria del Borgo

W Italii ciężko o kiepskie gelato. Ale jest szansa, że przydarzy się Wam przykra niespodzianka. Gelateria del Borgo wpisuje się w moje zestawienie dobrych lodziarni w tych okolicach. Gelato jest pyszne i kremowe, a pistacja bardzo na poziomie (zawsze, w każdej lodziarni sprawdzam ten smak!). 

Sama byłam świadkiem, gdy ojciec z córeczką brali styropianową michę na wynos z dziesięcioma smakami. To taka miła nagroda, jak już wespniecie się po długich schodach na szczyt Bellagio. Byłam aż dwa razy!

Adres: Via Giuseppe Garibaldi 46, Bellagio


Jezioro Como – kiedy warto przyjechać

Wydaje się, że takie miejsce jest dobrym wyborem na letni urlop. Ale to nieprawda! To znaczy tak, latem jest tu pięknie. Ale zimą Como też jest urocze. I już opowiadam, dlaczego.

Dlaczego warto wybrać się do Como

Como zauroczył się sam George Clooney. We włoskim plotkarskim świecie było dość głośno na temat kupionej przez niego willi w miasteczku na Północy Włoch. Niestety, pod presją paparazzi i wścibskich sąsiadów, Clooney został zmuszony zawinąć manatki i wrócić tam, skąd przybył. 

Zgadzam się z Georgem. Como to miasto o nienagannej urodzie. Już od pierwszego momentu widać szwajcarską precyzję i porządek. Nic dziwnego, bowiem do szwajcarskiej granicy jest niedaleko – trasa samochodem zajmuje około 20 minut (z Mediolanu godzina; także pociągiem). 

Do tego czyste powietrze, jezioro otoczone górskim krajobrazem i efektowna włoska architektura miasta. Miejsce do którego chce się wracać. 

Jezioro Como zimą

Latem, jak to latem: w grę wchodzą sporty wodne, spacery po górach i wygrzewanie kopyt nad brzegiem jeziora. Pewnie, że w letnich miesiącach łatwiej tu o atrakcje. ALE! Mam dla Ciebie jeszcze jeden powód, aby wpaść nad Como także zimą. Dokładniej w okresie od 26 listopada do 8 stycznia. 

Najgłębsze jezioro w Alpach i Europie, trzecie pod względem wielkości jezioro we Włoszech. Jezioro Como to chyba najlepszy punkt programu. W styczniu woda jest spokojna, robi wrażenie „zamrożonej”. Uroku górskim krajobrazom z pewnością dodają osadzone na górach domy mieszkalne, ich właściciele cieszą się promieniami słońca przez cały dzień.

Jest też molo – jego wierzchołek zdobi „The Life Electric”, modernistyczna rzeźba autorstwa Daniela Libeskind z 2015 roku, stworzona ku czci Volty. Wieczorem „Elektryczne życie” pięknie oświetla taflę jeziora Como.

Co zobaczyć w Como zimą – zabytki

Como to miejsce bardziej skoncentrowane na naturze i górskich szlakach niż monumentach. Zatem o długich wycieczkach po zabytkach nie ma mowy. Co w takim razie warto obejrzeć w centrum miasta? 

Gotycka Katedra w Como 

Wnętrze przypomina nieco Santa Maria del Fiore z Florencji. To ostatnia wybudowana w stylu gotyckim katedra we Włoszech. Za początek jej budowy przejęto XIV w. (1396). Natomiast prace wykończeniowe trwały do wieku XVIII (1770).

Kościół San Fedele

Romański kościół (XII w.), wybudowany na miejscu świątyni poświęconej Świętej Eufemii. San Fedele (w tł. „święta wiara”) jest jednym z ważniejszych miejsc kultu katolickiego w centrum miasta Como.

Tempio Voltiano 

Świątynia poświęcona włoskiemu fizykowi Alessandrowi Volta – twórcy baterii. Volta urodził się i zmarł w Como. We wnętrzu obiektu można podziwiać kolekcje podzielone na 15 części. Proces realizacji baterii, materiały naukowe, z których korzystał Volta, sprzęty z laboratorium fizycznego z czasów Volty. Jeżeli masz ochotę na odwiedziny, zapraszam Cię do zapoznania się ze szczegółami na stronie.

Jeśli traficie na więcej słońca i macie trochę czasu, polecam wjechać kolejką (płatna w jedną stronę 3 EUR w dwie – 5,50 EUR) na szczyt góry. Stamtąd rozciąga się piękny widok na całe miasto. Po więcej informacji zajrzyjcie na stronę Funicolare Como.

Warto też wstąpić do średniowiecznego Castello Baradello. Inną opcją jest także przepłynięcie jeziora, aby po jego drugiej stronie obejrzeć Villę Olmo.

 Jezioro Como – jak się przygotować do wycieczki w okresie zimowym

Como zimą jest naprawdę mroźne, nic w tym dziwnego jeżeli miasto otacza duży zbiornik wodny. Aby nie trząść się jak osika, ubierz się naprawdę ciepło! Pierwszy tydzień stycznia to ostatnia możliwość na obejrzenie świątecznych „bancarelli” – standardowo z włoskimi przysmakami.

W chłodne dni, uliczki miasta są raczej opustoszałe, turystów jest niewielu. Takie warunki sprzyjają dłuższym spacerom.

Zimowe smakołyki w Como

Tigellabella – do tego miejsca przychodzą tłumy, aby zjeść TIGELLONĘ. Tigella to rodzaj chleba pochodzącego z regionu Emilia-Romagna, z Modeny. Jest chrupiąca i pyszna, najlepsza z górskimi dodatkami np. smalcem (crema di lardo). Bar jest mały, a obsługa szybka. Sami wybieracie dodatki z listy i rozmiar tigelli. Cena za dwie osoby z większym głodem i napojem to ok. 23 EUR.

Adres: Via Natta, 35, 22100 Como

Zimowy festiwal świateł w Como

Pora na gwóźdź programu podczas zimowej wycieczki do Como. Wcześniej wspomniałam, że Como warto odwiedzić w okresie od 26 listopada do 8 stycznia. Dlaczego? Co wieczór (od ok. godz. 17) w czasie tych dwóch miesięcy, miasto ogarnia magiczna aura. 

Mowa o Como Magic Light Festival. Wróżki, Mikołaje, leśne zwierzęta, płatki śniegu i inne świąteczne symbole pojawiają się na gmachu ratusza Broletto oraz pozostały otaczających go budynkach przy Piazza Duomo. Spektakl jest wspaniały. Przyjeżdżają go obejrzeć ludzie z całego świata.

Jeżeli wybierasz się na białe szaleństwo w Alpy, możesz zboczyć trochę z trasy, aby na jeden dzień wpaść i zauroczyć się w zimowym Como.

Inne ciekawe wpisy

Brak komentarzy

    Leave a Reply