Nie ukrywam, że kiedyś Mediolan w grudniu trochę mnie przerażał. Gdy zaczynał się okres świąteczny, miałam ochotę kupić sobie bilet na księżyc i przeczekać przedświąteczny Armagedon w bezpiecznym miejscu. Chciałam znaleźć się gdzieś daleko, gdzie słońce rzadko dociera. Najlepiej w miejscu, gdzie w kominku pali się ogień, a kubek herbaty z miodem samoczynnie się napełnia.
Powodów miałam kilka, a jednym z nich był na pewno fakt, że Wigilii właściwie w Mediolanie nie obchodziłam. Przynajmniej nie tak hucznie, jak robiłam to w Polsce. Dopiero teraz, po kilku latach życia na emigracji, wprowadziłam tradycję pół polsko - pół włosko. I bardzo nam w domu taki układ pasuje. Oczywiście wszystko odbywa się w atmosferze bez spiny. Bo co jak co, ale od perfekcyjnie posprzątanego domu i stu przyrządzonych potraw jestem daleka. To ma być miły czas.
Po moim dłuższym wstępie chciałam Wam powiedzieć, Moi Drodzy, że mimo wszystko polecam to przeżycie. Mediolan w grudniu i generalnie w okresie świąteczno-zimowym naprawdę robi wrażenie. Warto tego doświadczyć!
Z tego wpisu dowiecie się między innymi:
- Co warto zobaczyć w mieście w tym okresie.
- Dlaczego witryny sklepowe są w grudniu wyjątkowe.
- Gdzie odbywają się największe i najciekawsze jarmarki bożonarodzeniowe.
- Na kiedy najlepiej zaplanować zimowy shopping w Medio.
- Czy Sylwester w Mediolanie to dobry pomysł.
- Jak wyglądają (i smakują) święta w północnych Włoszech.

Mediolan w grudniu – co zobaczyć w mieście
Mediolan w grudniu zmienia się w paczuszkę z cukierkami. Każdy cukierek ma inny kolor, mieni się innymi barwami. Centrum i okalające go dzielnice przyjmują różne kształty. Nie wiem dokładnie, ile zwojów światełek, lampek i lampeczek zamawia na ten czas miasto. Ale jedno jest pewne - jest tego naprawdę dużo. Ale na całe szczęście, jeszcze nie doszło do elektrycznej spiny.
Klasycznie jakieś trzy tygodnie przed świętami (w okolicach 5 grudnia), na piazza Duomo wjeżdża gigantyczna choinka. Ponadto w mieście takich choinek jest sporo. Każdą sponsoruje inna marka i każda na swój sposób jest wyjątkowa.
Zresztą, co ja piszę, wszystkie świąteczne ozdoby poruszają zawsze serduszko. Warto przejść się po ulicach centrum miasta i po prostu ich poszukać. Bardzo polecam: piazza La Scala, via Montenapoleone, dzielnica City Life, okolice Brery. Znajdźcie je wszystkie!
Moją ulubioną choinką w Mediolanie jest oczywiście ta z Galerii Vittorio Emanuele II. Choć nawet na zdjęciach wygląda zjawiskowo, to w rzeczywistości przenosi naprawdę w inny wymiar. Sufit z kryształków Swarovskiego będzie odbijać Wam się w oczach jeszcze przez dłuższy czas.








Mediolan w grudniu – witryny sklepowe
Mediolańskie wystawy i witryny sklepowe są jednymi z najbardziej precyzyjnych i odpicowanych, jakie widziałam. Każdy element, kwiatek, pyłek czy gwiazdka mają swoje miejsce.
To nie tylko wrzucenie towaru z ceną w sklepowe szkło. Ich twórcy to artyści! Para Dolce&Gabbana nie na darmo wykupiła połowę lokali przy via Montenapoleone i w jej okolicach. Ich wystawy zawsze sprawiają, że opada mi szczena. Witryny przygotowywane są na bogato i z wielką pompą – tak, że naprawdę każdy może poczuć namiastkę „luksusu”. I to bez konieczności wchodzenia do butiku i kupowania kiecki za kilka tysięcy euro.
To się bardzo chwali. Ten wystrój naprawdę wprawia w magiczny, świąteczny nastrój.







Jarmarki świąteczne w Mediolanie
DUOMO
Najbardziej dostępne i popularne w Mediolanie są jarmarki organizowane wokół katedry Duomo. Dostępne, bo każdy, kto wybiera się do centrum, może je spokojnie odwiedzić.
Poszłam na zwiady, żeby sprawdzić, ile w tych opowieściach o jarmarkach prawdy. I owszem - są punkty z dobrą gorgonzolą i winem. Są też kanapki z porchettą i sycylijskie arancini.
Jeżeli nie szukasz chińskiej porcelany, to pyszne włoskie wyroby znajdziesz bez problemu. Degustuj, pytaj o ceny, a nawet potarguj się!

OH BEJ! OH BEJ!
Z atrakcji interaktywnych, na pewno warto wspomnieć o jarmarku organizowanym 7 grudnia (zwykle trwa 3 dni). To wydarzenie na cześć święta Św. Ambrożego - patrona Mediolanu.
Oh Bej! Oh Bej! (w dialekcie milanesi to po prostu oh belli [och piękni]) wypełnia włoskie jadło z różnych regionów Italii. Jest też rękodzieła i dużo innych cudeniek.
Niech Cię nie zwodzą kramy ustawione przed Castello Sforzesco. Wejdź w głąb znajdującego się obok Parco Sempione - tam impreza dopiero nabiera rozpędu.


L'ARTIGIANATO IN FIERA A RHO
Przez kilka dni w pierwszej połowie grudnia, w dzielnicy Rho (wystarczy kupić bilet na metro z destynacją na RHO - kosztuje ciut więcej od normalnego biletu), w wielkim hangarze organizowane są jedne z ładniejszych targów rzemiosła w Europie.
Włączamy kasetę na ten sam repertuar - tradycyjne jadło, rozgrzewające napoje i przede wszystkim cały ogrom świątecznych ozdób, zabawek i ceramik wykonanych ręcznie przez malutkie, europejskie przedsiębiorstwa.
Każdy znajdzie tu coś dla siebie. A to, co cieszy najbardziej ludność - wejście na targi jest całkowicie darmowe.
EDIT. Od 2025 roku należy zarejestrować się na stronie i pobrać darmowe zaproszenie drogą mailową – wszystko w wyróżnionym linku.


Zimowy shopping w Mediolanie
Ktoś mi kiedyś powiedział, że kupowanie świątecznych prezentów w Mediolanie jest jak przyjęcie liścia w twarz na własną prośbę. I coś w tym jest.
Szaleństwo prezentów, kolejki i przede wszystkim tłumy jak na koncercie Rolling Stons'ów. Mediolan w w tym czasie bywa nie-do-ogarnięcia.
Ale! Jeżeli faktycznie wybierasz się do Medio w okresie zimowym i nie jest to grudzień, w styczniu mam dla Ciebie niespodziankę. Na początku roku przez cały miesiąc miasto świruje z wyprzedażami i nie byle jakimi rabatami. Wtedy warto robić zakupy. Naprawdę można znaleźć świetne okazje, dobre ceny i towar godny uwagi. Która babeczka nie chciałaby kupić torebki z porządnej skóry? Zaufaj mi, sama przestałam się rzucać na zakupy w grudniu. W styczniu – to jest dopiero shopping!

Sylwester w Mediolanie
Akurat w tym wypadku nie trafiliście na najbardziej imprezowo-sylwestrowego człowieka z Mediolanu. W sensie mnie. Zazwyczaj w tym terminie ulatniam się z miasta i pędzę gdzieś w góry czy w inne miejsce.
To, co warto wiedzieć o Sylwesterze w Mediolanie, to na pewno darmowy koncert na piazza Duomo. Jest organizowany praktycznie rok rocznie, choć nie jest to reguła. Ponadto, jeśli jesteście wielkimi fanami imprezowania i klubów nocnych, to już teraz zapraszam Was do rezerwowania kolacji.
Lokale, które ewentualnie mogą funkcjonować to np. Gattopardo (imprezowania w murach dawnego kościoła), Just Me albo np. Alcatraz lub Fabbrica del vapore.
Święta w Mediolanie. No, a co z tą Wigilią?
Co region, to inne zwyczaje. W moim mediolańskim otoczeniu Wigilia raczej objawia się normalną kolacją, a o północy wymieniamy się prezentami. Każdy dom – oprócz choinki – przygotowuje również swoją szopkę.
Dopiero 25 grudnia ruszają święta. Jest uroczysty obiad, po którym kulam się w stronę kanapy, aby uciąć sobie drzemkę. Duże podobieństwo z polskimi świątecznymi zwyczajami!
Północne Włochy pod kątem świątecznych tradycji mają wiele do zaoferowania w kwestii mięsistych i pieczystych potraw.
Rytuał dzielenia się opłatkiem jest tutaj pomijany.
Obiad rozpoczynają przystawki w postaci pasztetu (patè) z tuńczyka lub cielęciny w galarecie, tartine z łososiem, krewetkami lub czarnym kawiorem, deska wędlin, serów (np. fontina) i marynowane karczochy z oliwkami.
Pierwszym daniem są obowiązkowo nadziewane ravioli w rosole lub w wersji posypanej parmezanem. Pora na drugie danie – na stół wjeżdża albo jagnięcina (agnello) z duszonymi warzywami, albo wieprzowa goleń (stinco) w piwie z kapustą crauti. Jedząc crauti nie mogę uwierzyć, że znalazłam włoski odpowiednik naszej polskiej kapusty kwaszonej!
Dopychając się ostatnimi kęsami soczystego mięsa, warto zostawić sobie miejsce na tradycyjną mediolańską babkę - panettone z kandyzowanymi owocami i rodzynkami.




Mediolan w grudniu – gdzie zjeść w okresie świątecznym
Pamiętajcie, że jeżeli traficie na święta w Mediolanie, to koniecznie rezerwujcie stoliki. Polecam zapoznać się z platformą The Fork, gdzie możecie znaleźć różnie knajpy i restauracje, sprawdzić dostępność dat i przy okazji otrzymać rabat na obiad, tudzież kolację.
Magicznych Świąt!
Dominika
Jeśli szukasz więcej info na temat świąt we Włoszech, to te wpisy mogą cię zainteresować.
Sprawdź, jak wyglądają święta w poszczególnych regionach. Podzieliłam ten cykl na Włochy Północne, Włochy Centralne oraz Włochy Południowe i wyspy.
Dowiedz się również, dlaczego we Włoszech sałatka jarzynowa nazywa się insalata russa [sałatka rosyjska].
Wszystko, co czytasz, jest dla Ciebie i z myślą o Tobie!
Spodobała Ci się opowieść o Mediolanie w grudniu? Bardzo się cieszę!
Będzie mi miło, jeśli skomentujesz i udostępnisz mój tekst.
Po więcej inspiracji zajrzyj na mój Instagram i Facebook.
Bezpośrednio możesz skontaktować się ze mną przez mail – napisz pod adres kontakt@ochmilano.pl
A może zechcesz odwiedzić Mediolan w okresie świąteczno-zimowym? Sprawdź zatem ofertę w moim sklepie: spacery po Mediolanie oraz e-booki o Mediolanie poza utartymi szlakami.

