0
JĘZYK WŁOSKI ŻYCIE WE WŁOSZECH

Nauka języka we Włoszech

Rozrzucone wycięte z papieru litery. Ilustracja do wpisu Nauka języka we Włoszech

Decyzja podjęta. Wyjeżdżam. Opuszczam Polskę. Nie wiem kiedy wrócę, ani też czy wyjeżdżam na zawsze. W głowie mam wizję mojego nowego, „lepszego” życia w obcym kraju. Wyobrażam sobie, że dostaję jakiś przyjemny etacik – byleby się za bardzo nie napracować. I wynajmę mieszkanie w centrum miasta. Będzie dostatnio, bosko, „w euro” i lepiej niż kiedykolwiek. Czekało mnie kilka niespodzianek. W tym oczywiście nauka języka we Włoszech.

Z tego wpisu dowiesz się między innymi:

Zanim ruszyłam do Mediolanu

Zanim kupiłam one way ticket do Mediolanu przepełniały mnie optymizm, radość i 100% pewności siebie. Jednak, wraz z upływającymi dniami, przybliżającymi mnie do daty odlotu odczułam w pewnym momencie strach, dręczące wątpliwości.

I pytanie: „Czy dam sobie radę?”, na które nie znałam odpowiedzi. Bo nic bardziej nie zatrważa jak wyjazd w nieznane. A co gorsza, jeśli jest to miejsce, w którym każdy komunikuje się w języku, o którym Ty nie masz BLADEGO POJĘCIA!!

Nauka języka obcego na emigracji

To mój numer 1 na liście FRUSTRACJE NA EMIGRACJI’ No bo przecież jak zdobyć pracę, aby się nie narobić, wynająć mieszkanie w centrum miasta i żyć lepiej niż kiedykolwiek bez umiejętności porozumiewania się?

Przed wyjazdem, będąc jeszcze w fazie optymizmu zapisałam się na intensywny kurs języka włoskiego. Po 3 miesiącach uczęszczania na zajęcia byłam zachwycona, że umiem się przedstawić, powiedzieć coś o sobie, i odmienić kilka czasowników w czasie przeszłym.

Świetnie, teraz tylko słówka i mogę gadać!

Nic bardziej mylnego!

Nauka włoskiego w Polsce kontra rzeczywistość we Włoszech

Niestety, kontakt z żywym, rodzimym językiem włoskim pozbawił mnie wszelkiej wiary, że to będzie takie o, pstryknięcie placami. Biorąc pod uwagę gadatliwą naturę Włochów – i ich prędkość mówienia – pierwsze tygodnie słuchania tego, co mają do powiedzenia skutkowały bólem głowy. Wszystko było nowe: akcent, melodyjność języka. A przede wszystkim to, że niektóre Włoszki… zwyczajnie skrzeczą zamiast mówić.

Bardzo praktyczna nauka języka włoskiego we Włoszech

Pierwsze miesiące mojego nowego, „lepszego” życia w Mediolanie spędziłam na studiowaniu wszystkiego. Ze wszystkich możliwych książek, na wszelkie możliwe sposoby. No właśnie, studiowanie, które opierało się na wkuwaniu słówek, pisaniu i czytaniu (BYLE PO CICHU ŻEBY NIKT NIE USŁYSZAŁ!!!).

Mój największy błąd podczas nauki włoskiego

Byłam tak pilną uczennicą, że nie potrafiłam zrozumieć tego, że popełniam najgorszy błąd! Otóż mój błąd polegał na tym, że ucząc się tak zaparcie nowego języka obcego, zupełnie zapomniałam (albo raczej nie chciałam) próbować w nim MÓWIĆ!

Pewnie nie raz słyszeliście, czytaliście, że nauka jakiegokolwiek języka obcego nie polega tylko na studiowaniu książek i wkuwaniu gramatyki. Nieważne jaki masz zasób słów, ile znasz czasów gramatycznych. MUSISZ ROZMAWIAĆ jeżeli chcesz w szybkim czasie nauczyć się komunikować.

Moja blokada w mówieniu po włosku

Przekonałam się o tym na własnej skórze. Tak naprawdę, ta słynna „blokada językowa” istnieje tylko w naszej głowie. Zazwyczaj obawiamy się odrzucenia, wyśmiania, krzywego spojrzenia ludzi, z którymi usiłujemy się porozumieć.

W rzeczywistości obcokrajowiec, z którym prowadzisz rozmowę nie ocenia Cię pod względem
tego, że czasownik w czasie przeszłym, którego właśnie użyłeś, odmienia się inaczej, bo jest nieregularny. On naprawdę docenia fakt, że próbujesz mówić w jego języku. Ile wysiłku kosztuje Cię zbudowanie zdania. A nawet, jeśli czasem się pomylisz, to jest to bardziej urocze niż kompromitujące.

Nauka języka włoskiego we Włoszech

Prawdą jest, że jeżeli już postanowiłeś nauczyć się języka obcego, to przyjdzie Ci to znacznie łatwiej gdy mieszkasz w kraju, którego język chcesz studiować.

Na emigracji jesteś zwyczajnie wrzucony na głęboką wodę – musisz sobie radzić w każdej sytuacji,
nawet w pozornie najprostszych sytuacjach, takich jak zamówienie kawy w barze. Jednak, nie zmienia to faktu, że swobodna komunikacja wymaga od dużo pracy, determinacji i konsekwencji.

Zaczęłam mówić po włosku

Moja nauka języka włoskiego, tego książkowego, zakończyła się po 3 miesiącach pobytu w Mediolanie. Wtedy w końcu odważyłam się MÓWIĆ. Oczywiście, że popełniałam milion błędów. Tworzyłam zdania bazujące na bardzo długim „Eeee” i wielu innych klasykach, które pojawiają się na początku nauki. Dzisiaj się z nich śmieje.


Jak się uczyć? Rozmawiać, rozmawiać, rozmawiać!
Na przykład podczas wyjść ze znajomymi na miasto.

Nauka języka w codziennych sytuacjach

Przełom w nauce języka na emigracji

Największy postęp zauważyłam w pracy, w której na co dzień muszę rozmawiać z ludźmi. Nie chcę się poddawać klasyfikacji, na jakim poziomie języka włoskiego jestem. Ale wiem, że po niecałym roku mojej obecności we Włoszech jestem w stanie porozumieć się z każdym. Mogę pożartować, obejrzeć film z koleżanką Włoszką w kinie, mogę nawet… się pokłócić.


vademecum życia we włoszech – sprawdź ebook

Nauka włoskiego i innych obcych jezyków – kilka refleksji

Język jest fundamentalnym elementem, aby móc egzystować na emigracji. Jeżeli jednak masz chęć nauki w Polsce, po prostu stwórz odpowiednie środowisko – oswajaj się maksymalnie z danym językiem.

Oglądaj filmy, czytaj. A przede wszystkim słuchaj i głośno powtarzaj! Tak długo, aż zapamiętasz. Jeśli nie zapamiętujesz słówek od razu, nie zniechęcaj się. Powtórzysz jedno zdanie nawet i sto razy, aż w końcu wypowiesz je bez zająknięcia. Moim zdaniem opanowanie języka obcego na poziomie komunikatywnym stwarza o wiele mniej problemów niż wskoczenie na poziom, w którym jesteśmy w stanie budować ładne zdania, pełne synonimów, takie które zbliżają nas do poziomu native speakera.

Znajomość języków obcych jest piękną umiejętnością. Potrafisz porozumieć się z wieloma osobami, czujesz się mądrzejszy, bardziej pewny siebie. Zdarza się jednak, że jeśli opanowałeś jeden język i decydujesz się na drugi, ten pierwszy zaczyna gdzieś uciekać (w zależności od tego na jakim poziomie jesteś). Bywa, że w głowie słyszysz słowa w tym drugim, a nad tym pierwszym musisz się chwilę zastanowić.

Moja nauka języka we Włoszech – i znajomość angielskiego

W Mediolanie mam możliwość rozmowy z ludźmi z całego świata. Język, który nas łączy (oprócz włoskiego) to angielski. Słyszałam już różne wersje języka angielskiego.

Prawdą jest, że na północy Europy ludzie mają większą świadomość komunikacji IN ENGLISH. Natomiast Zachód (łącznie z Włochami) i Wschód niespecjalnie się nadwyrężają, aby mówić chociażby poprawnie, bazowo.

Mówienie w obcym języku a pewność siebie

Z dala od mojej pięknej Polski widzę to wyraźniej. Martwi mnie fakt, że pomimo iż Polacy jako naród są wykształceni i mają wysokie predyspozycje lingwistyczne, to nasz brak wiary w siebie jest przerażający.

Zdarza się, że podczas rozmowy po angielsku okazuje się, że rozmawiam z Polakiem. Otóż Polak, co robi? Polak zaczyna tłumaczenie od tego, że jest „noga z języków i że mnie przeprasza”. Wychodzę z założenia, że żaden przeciętny zjadacz chleba nie jest zobligowany do komunikacji w języku angielskim na poziomie CAMBRIGE. Wstydem jest nie znać języka jeżeli jest Ci on potrzebny w życiu codziennym np. w pracy.

Arabek z Dubaju czy Kuwejtu, z którymi na co dzień przyszło mi obcować, nie nazwałabym wybitnymi znawczyniami języka angielskiego. Ale zawsze wiem, o czym mówią, bo są bardzo pewne siebie. O to chodzi! Jesteś na wakacjach? Próbuj rozmawiać, bo to przyjemna okazja do tego, aby trochę oderwać się od codziennej rzeczywistości i porozmawiać z ludźmi, z innej kultury. Jakkolwiek to wychodzi, gadaj!

Być może znasz realizowany przez Polsat Play program „Polacy za granicą”.
W 2020 roku byłam bohaterką mediolańskiego odcinka.

Kręciliśmy w maseczkach, oczywiście!
Ale wspominam to jako świetną przygodę i nowe, ciekawe doświadczenie.

Odcinek cały czas dostępny jest online (kliknij w tytuł na górze). A powtórki są też czasami emitowane w telewizji. Serdecznie polecam!

Nauka języka we Włoszech – i wszędzie indziej. Moja rada

Jeżeli masz ambicje, aby nauczyć się języka obcego, nie zniechęcaj się szybko. Po prostu uzbrój się w cierpliwość i działaj konsekwentnie. Przyjdzie taki moment, w którym nawet się nie zorientujesz, że mówisz płynnie. Najważniejsze to nie zastanawiać się na tym, czy właśnie popełniasz błąd. Albo czy na pewno wypowiedziałeś się w 100% poprawnie pod względem gramatycznym.

Dominika


Nauka języka na emigracji to obszerny temat. Pewnie dlatego na blogu to osobna kategoria z artykułami o języku włoskim. Jeśli interesuje Cię to zagadnienie, sprawdź inne moje wpisy:


Myślisz, że mój tekst może się spodobać komuś, kogo znasz?
Będzie mi miło, jeśli udostępnisz go u siebie!


Zapraszam Cię również na moje kanały na  Facebooku i na Instagramie – oraz do bezpośredniego kontaktu przez mail. Mój adres to kontakt@ochmilano.pl

Sprawdź również moją ofertę: szyte na miarę spacery po Mediolanie oraz e-booki, które stworzyłam.Zapisz

Inne ciekawe wpisy

4 komentarze

  • Reply
    sudas
    25 listopada, 2015 at 5:39 pm

    fajny tekst, możemy się spotkać żeby porozmawiać na temat nauki języków? Sto imparando italiano da tre mesi, vivo vicino a Como. Ciao Marcin

  • Reply
    admin
    26 listopada, 2015 at 11:29 am

    Ciao Marcin! Dziękuje, pojawią się jeszcze inne teksty np. jak szukać pracy w Mediolanie. Se hai bisogno di studiare italiano scrivimi pure. Sempre puoi venire a Milano, comunque poi ci mettiamo d'accordo 😉 Pozdrawiam!

  • Reply
    Izabella Panuś
    11 lipca, 2018 at 1:29 pm

    To uczucie, kiedy po raz pierwszy wymawiasz niepewnie obcobrzmiące słowa układając je w zdanie, po czym rozumiesz odpowiedź… i jednocześnie wiesz, że rozmówca rozumie, co do niego mówisz – dla mnie bezcenne. I też zauważyłam, że Polacy bardzo perfekcjonistycznie podchodzą do znajomości języków obcych.Ciekawe dlaczego tak jest?

    • Reply
      Och!Milano
      12 lipca, 2018 at 8:22 pm

      W Polsce uważam, że mamy bardzo niską samoocenę, jak na kraj ludzi naprawdę pracowitych i mimo wszystko wykształconych. To jest jakiś wewnętrzny kompleks i obawa przed oceną. Pierwsze wypowiadane zdania i progres, który widzisz z miesiąca na miesiąc na największa satysfakcja, która tylko utwierdza Cię w tym, że warto!

Leave a Reply