KUCHNIA WŁOSKA + PRZEPISY WŚRÓD WŁOCHÓW

Włoska pasta z pieca z najlepszym sosem beszamelowym, czyli szparagi we włoskiej kuchni

szparagi

Kiedyś gotowanie tylko mnie odprężało. Odkąd zaczęłam pisać tego bloga to gotowanie daje mi jeszcze jedną korzyść w pakiecie – wielki fun dzielenia się tymi przepisami z wami. Tak oto z radości dzielenia powstał ten przepis na pastę z pieca w najcudniejszym sosie beszamelowym ever. Bo ten sos to nie byle jaki sos, a okazja jego przygotowania rzekłabym też była pierwszorzędna.

 

 

 

Sezon na szparagi czas zacząć! W sumie we Włoszech szparagowe trendy rozwijają się już na początku kwietnia. Nie wiem czy wiecie, ale właśnie tradycyjnym mediolańskim daniem choćby w czasie wielkanocnym są właśnie ugotowane zielone szparagi, posypane parmezanem serwowane z sadzonym jajem. Takie niby nic, a zawsze cieszy.

Jako, że pierwsze podejście pod moje polsko-włoskie wesele okazało się niewypałem, tak postanowiłam uczynić ten dzień radosnym mimo wszystko. Najzwyczajniej w świecie stanęłam przy garach, abyśmy nie czuli się zawiedzeni, że omija nas cudne weselne żarełko. Okazja jest, chęci są, a świeżych szparagów w lodówce od groma. Żeby nie przedłużać podrzucam wam recepturę, a na końcu tego wpisu miły bonus.

 

 

 

PASTA AL FORNO ZE SZPARAGOWĄ BESZAMELĄ (mówię beszamela, a nie sos beszamelowy, bo po włosku beszamela to besciamella i mówi się beszamela)

 

Składniki na dużą brytfankę:

200 g makaronu (użyłam farfalle)

400 g mięsa mielonego

3 marchewki

3 laski selera naciowego

1 biała cebula

pół szklanki białego wina

sól, pieprz

szczypta czerwonej papryki (opcjonalnie)

oliwa z oliwek

 

na szparagowy sos beszamelowy:

500 ml mleka (kto nie toleruje laktozy może użyć bulion warzywny)

50 g masła (kto chce być fit może użyć oliwy z oliwek, ale przy takim daniu chi se ne frega [kogo to obchodzi])

2 porządne czubate łyżki mąki

400 g zielonych szparagów

szczypta gałki muszkatołowej

sól, pieprz

 

Przygotowanie:

1.Najważniejsze to najpierw przygotować szparagową beszamellę. Usuwamy brzydkie końce szparagów i odcinamy łebki. Tam, gdzie jeszcze widzicie zgrubienie na łodydze warto posłużyć się obieraczką. Szparagi gotujemy w lekko osolonej wodzie do momentu aż będą miękkie. Wyciągamy i odkładamy. W ten samej gotującej się wodzie wrzucamy jeszcze na chwilę szparagowe łebki i obgotowujemy je przez około 3 minuty.

2. W niedużym garnku roztapiamy masło. Posługując się trzepaczką wsypujemy do rozpuszczonego masła mąkę. Pamiętajcie żeby robić to na małym ogniu, bo jest duża szansa, że wszystko nam się podpali. Ciągle mieszając otrzymujemy dość zwartą i kleistą konsystencję. Stopniowo dodajemy mleko i ciągle mieszamy. Zauważycie, że po chwili beszamela zacznie gęstnieć. Warto mieszać ją energicznie jeszcze przez kilka minut aż konsystencja stanie się kremowa i bez grudek. W razie czego nie przejmujcie się jeśli najpierw wlejecie mleko, a później mąkę. Kolejność mąka – mleko pozostawia sos bez grudek, ale prawda jest taka, że odwrotnie sos też daje rade – i tak na końcu wszystko będziemy jeszcze miksować. Na koniec dodajemy gałkę, sól i pieprz i mieszamy jeszcze chwilę. Próbujcie czy smak wam odpowiada.

3. Gorący jeszcze sos przelewamy do miksera. Wrzucamy ugotowane łodygi szparagów i wszystko miksujemy na gładką masę. Jeśli chcecie, aby sos był bardziej szparagowy dodajcie jeszcze więcej szparag. Gwarantuję wam, że szparagi i tak będą wyczuwalne. Ostrzegam, żebyście za dużo nie próbowali, bo bardzo łatwo wciągnąć ten sos cały jeszcze przed podaniem.

4. W garnku zagotowujemy wodę, solimy i wrzucamy makaron. W między czasie na łyżce oliwy z oliwek podsmażamy pokrojoną w kostkę cebulę. Dodajemy pokrojoną marchewkę (ja sobie pokroiłam w mikserze, bo nie mam cierpliwości), seler oraz główki szparagów. Wszystko dusimy przez kilka minut aż warzywa lekko zmiękną. Do warzyw dodajemy mięso mielone. Możecie dodać odrobinę słodkiej papryki. Do warzyw i mięsa dodajemy szklankę białego wina i tak całą zawartość dusimy, do momentu aż alkohol odparuje a całość nabierze bardziej jednolitej konsystencji bez wyciekających płynów. Wszystko solimy i pieprzymy do smaku.

5. Ugotowany makaron przekładamy na patelnię z warzywami i mięsem. Podsmażamy wszystko jeszcze chwilę razem, dobrze mieszając. Przekładamy zawartość patelni do brytfanki. Możecie robić to warstwowo albo makaron i mięso po prostu polać szparagową beszamelą. Sos beszamelowy rozprowadzamy równomiernie po powierzchni tak, aby makaron był nim dobrze pokryty.

6. Wstawiamy do piekarnika rozgrzanego na 180°, na 20 minut.

 

makaron z pieca ze szparagami

 

To jest takie dobre, mówię wam! Marchewka pozostaje delikatnie słodka, a seler nadaje chrupkości. Szparagowa beszamela nie przyćmiewa tutaj reszty dania, a jednocześnie jest wyraźna i to szparagi są absolutnym bohaterem tego dania. Wiadomo, że im zjecie więcej tym będzie ciężej, ale jeśli można się tak wyrazić to w swej obfitości to danie naprawdę podchodzi pod lekkie. Poza tym ten przepis możecie traktować też jako bazę pod inne wersje pasty al forno [makaronu z pieca]. Możecie zmienić dodatki z patelni, usunąć szparagi i zrobić zwykłą beszamellę. Efekt zawsze będzie wow!

 

TIP: Jeżeli chcecie zrobić w brytfance przekładaniec makaron-sos-makaron warto zrobić więcej sosu. W tym wypadku użyjcie 1 litr mleka, 100 g masła oraz 4 czubate łyżki mąki.

TIP2: Warzywa i mięso są świetną bazą pod ragù (jak to mówimy w Polsce – aka sos boloński), o którym pisałam przy okazji przepisu na arancini. Marchew, cebula i seler to tak zwane soffritto, które Włosi wykorzystują właśnie jako bazę do sosu. Wystarczy, że białe wino zastąpicie czerwonym, a na koniec dodacie passatę pomidorową i odrobinę koncentratu, i wszystko zredukujecie. Wiadomo, że wtedy szparagi nie będą tu pasować, ale tak wam tylko mówię jakbyście chcieli iść jeszcze o krok dalej.

 

Miły bonus

Powiem wam, że nagotowałam tyle tych szparagów, że nie wszystkie użyłam do wykonania sosu. Bądź tu Polaku mądry i wykorzystaj dobrodziejstwo prostoty jaką jest włoskie pesto! Generalnie ja kocham wszystko to, co można zastosować w różnoraki sposób i takie właśnie jest pesto. Do kanapek, makaronu, sałatek, co chcecie. Tak oto narodziło się w mojej kuchni pesto szparagowe, ze szparagów z odzysku:

Składniki

100 g zielonych szparagów

oliwa z oliwek

garść orzechów nerkowca

tarty parmezan

 

Przygotowanie:

Pesto to chyba najmniej wymagająca włoska receptura. Wszystkie składniki mieszamy w mikserze. Próbujemy i odpowiednio dodajemy a to więcej orzechów, a to więcej sera czy oliwy. Ważne żeby pesto zrobiło się gładkie, bo zielone to ono jest bardziej od tego klasycznego! Zjadajcie w ciągu dwóch dni.

 

pesto ze szparagów

 

Smacznego

Dominika

 

Zdjęcie główne: Pixabay

 

A teraz czas na Ciebie!

Spodobał Ci się przepis? Będzie mi miło jeśli go udostępnisz!

You Might Also Like

No Comments

    Leave a Reply

    Wordpress Social Share Plugin powered by Ultimatelysocial
    error

    Uważasz, że to przydatne miejsce w sieci? Podziel się ;)