KUCHNIA WŁOSKA + PRZEPISY WŚRÓD WŁOCHÓW

Przepis na cukinie po włosku – świetny patent na różne warzywa, zwłaszcza cukinie

cukinia

Ten przepis na cukinie jest tak wdzięczny i tak uniwersalny, że sama się sobie dziwię, że dopiero teraz publikuję go na blogu. Wróćmy znów do czasów, gdy Włochy były dla mnie wielką niewiadomą, a każde nowe miejsce czy patent we włoskiej kuchni mienił się szczerym złotem. Były to wtedy takie odkrycia łał bowiem nie powiedział mi o nich żaden przewodnik w Polsce, a informacje miałam z pierwszej ręki, czyli od samych Włochów. Te cukinie są po prostu zajebiste!

 

 

 

Umówmy się, że nazywam te cukinie cukiniami po włosku, bo taki sposób ich przygotowywania odkryłam właśnie we Włoszech. Zupełnie tak, jak było z przepisem na carbonarę. Cukinie w ten sposób robi notorycznie moja teściowa i nie ukrywam, że zakochałam się w nich od pierwszego kęsa. Ogólnie uważam, że Włochy poniekąd składają się z pasty i z cukinii. Krótko mówiąc, Włosi bardzo je lubią i chętnie przygotowują w różnej postaci. To warzywo jest świetnym dodatkiem do dań, czy kanapek. Mogą być grillowane, faszerowane, pieczone, jako składnik na pizzę (taka pizza nazywa się zwykle ortolana i oprócz cukinii znajdziecie na niej również grillowane bakłażany, czy papryki oraz płaty parmezanu – osobiście uwielbiam!) lub jako dodatek do makaronu. Serio, to jest prawdziwy cukiniowy szał!

 

Ale co z tym przepisem. Przepis na cukinie pochodzi z cyklu tych, w które na początku musicie włożyć odrobinę wysiłku, a potem już tylko robić maseczki i czekać aż zadzieją się cuda. Jest to o tyle wygodna metoda, że możecie ją modyfikować. Możliwe, że nie odkryłam Ameryki, ale wierzcie mi kluczową kwestią jest czas wpływający na miękkość warzyw i cykliczne zaglądanie, czy aby na pewno nic nam się nie fajczy. Poza tym ten przepis na cukinie możecie przełożyć na inne warzywa. Sama obchodzę się tak  z bulwami kopru włoskiego, paprykami, marchewkami, brokułami i wieloma innymi. W sumie to chyba nie próbowałam tylko ziemniaków. Oczywiście, że ziemniaki zajmują szczególne miejsce w moim sercu, dlatego najchętniej gotuję je po polsku, czyli w osolonej wodzie i z masłem!

 

 

 

Składniki na 4 porcje:

4 średnie cukinie (fajnie, jeśli macie jakieś dobre źródełko)

1/2 szklanki białego wina

oliwa z oliwek

bulion warzywny ok. 300 ml (w zależności jak duże są cukinie)

2 nieduże ząbki czosnku

kilka listków świeżej szałwii (opcjonalnie)

 

Przygotowanie:

1.Cukinie kroimy w półksiężyce o grubości około 1 cm. Na wyższej/głębszej patelni, na oliwię podsmażamy czosnek i liście szałwii, tak aby nadać aromatu cukiniom. Dodajemy cukinie i podsmażamy około 3-5 minut.

2. Dolewamy pół szklanki wina i czekamy aż odparuje. Spokojnie, mogą je jeść również dzieci. Alkohol i tak się ulatnia.

3. Kluczowy moment w całym tym procederze. Do podlanych winem cukinii dolewamy bulion. Robimy to w taki sposób, aby warzywa były w połowie (!) przykryte wywarem. Próbowałam różnych opcji, w tym także zalewając całkowicie cukinie – niestety wychodzą zbyt rozlazłe. Lepiej dodać nieco mniej i później sukcesywnie podlewać w razie potrzeb. Zostawiamy średni ogień, tak aby wywar lekko bulgotał i już możemy iść robić paznokcie.

4. Co jakiś czas w przerwie pomiędzy jednym kieliszkiem białego wina, a drugim, które dolaliście do warzyw, zaglądajcie do cukinii, mieszając od czasu do czasu. Warzywa powinny wchłonąć bulion w 95% to znaczy pod cukiniami powinna znajdować się jeszcze delikatna smużka rosołu. Uważajcie żeby nie przeoczyć momentu, w którym rosół całkowicie się wchłonie, wbrew pozorom warzywa łatwo przypalić.

przepis na cukinie

przepis na cukinieprzepis na cukinie

Tak przygotowane cukinie mają genialną strukturę. Skórka pozostaje jeszcze chrupiąca i delikatnie strzela między zębami. Miąższ natomiast staje się miękki i po prostu rozpływa się w ustach. Do tego warzywa genialnie przechodzą smakiem bulionu, wina oraz szałwii i czosnku. Uwielbiam!

 

Ekstra porady:

  1. Świeżą szałwię możecie zamrozić. A jak ktoś ma okazję to warto przywieźć sobie pęczek z Włoch. Włosi zwykle mają ją w swoich ogródkach. Może akurat u kogoś nocujecie? Oni na pewno chętnie się podzielą. Taką szałwię wystarczy opłukać, dobrze wysuszyć, zamknąć w woreczkach i do mrożenia. Możecie ją długo przechowywać. Jako dodatek do dań to prawdziwa bomba!
  2. Zamiast bulionu warzywnego/rosołu na patelnie możecie dodać wodę (zwykłą z kranu) i do niej kostkę rosołową.
  3. Cukinie w takiej postaci są genialnym dodatkiem do makaronu. Moją ulubioną wersją jest tuńczyk i parmezan. Wystarczy, że na patelnie z cukiniami (gdy już wchłoną bulion) dodacie tuńczyka z puszki, a do nich ugotowany makaron. Na końcu sypnijcie tartym parmezanem i rozpływajcie się.
  4. Jak mówiłam ta receptura jest bardzo plastyczna, jeśli lubicie bardziej zdecydowane smaki, to możecie dodać również pora.

 

Smacznego,

Dominika

 

A teraz czas na Ciebie!

Spodobał Ci się ten przepis? Jest naprawdę pyszny, prosty i szybki! Będzie mi miło jeśli udostępnisz go dalej. Kto wie? Może akurat komuś się przyda 😉

You Might Also Like

No Comments

    Leave a Reply

    You cannot copy content of this page
    Wordpress Social Share Plugin powered by Ultimatelysocial
    error

    Uważasz, że to przydatne miejsce w sieci? Podziel się ;)