MEDIOLAN ZWIEDZANIE - CO ROBIĆ?

19 ukrytych miejsc w Mediolanie, które skutecznie przyspieszają bicie serca

Mediolan to miasto, któremu trzeba dać szansę. Może się powtarzam, ale we mnie zawsze wzbudza ambiwalentne uczucia. Jest trudne do kochania i często przez swoją przemysłową naturę może odstraszać. Do tego trzeba jeszcze dorzucić pół tuzina ludu bożego, zapychającego okoliczne ulice, pęd i poczucie chaosu, aby całkowicie utwierdzić się w przekonaniu, że to miejsce jest kompletnie na NIE. Jak dobrze, że istnieją ukryte miejsca, które zawsze pozwalają uwierzyć mi na nowo i skutecznie przyspieszają bicie serca.

I żeby nie było, że nie ostrzegałam.

 

1.Winnica Leonarda

Ostatnia niedziela lutego. Ta chwila, kiedy wiesz, że to jeden z najlepszych sposobów wydania 10€. Jak to możliwe, że czekałam 4 lata na to, aby wreszcie zobaczyć Winnicę Leonarda? Chyba musiałam założyć blog albo po prostu odkrywanie skarbów, które mamy pod nosem to jedna z trudniejszych dyscyplin sportu. Przekładanie terminu startu jest na porządku dziennym.

To wielka szkoda i duży błąd przejść obojętnie takiego kąska. Bo Winnice Leonarda to prawdziwy diament. Cieszę się, że jeszcze nie do końca oszlifowany bowiem dobrze się ukrywa, a na jego odkrycie zasługują tylko najbardziej dociekliwi. Tak jest. W czasie, gdy wszyscy świrują w kolejce do Ostatniej Wieczerzy przy Santa Maria delle Grazie, dokładnie po drugiej stronie ulicy, za masywnymi murami jednej ze starych kamienic dzieje się prawdziwa magia. Choć był koniec lutego, to ogród i tajemniczy dziedziniec nie próżnowały w rozdawaniu widoków z zieleni. W ogóle jaki tam jest spokój. Kompletnie się zresetowałam, a serce zabiło mi jeszcze mocniej gdy weszłam do Casa degli Atellani oddzielającej dziedziniec od ogrodu. Pomyśleć, że kiedyś przebywała tam cała śmietanka kulturowa i najbardziej zaufani ludzie księcia Sforzów – Ludovico il Moro. Wszak to właśnie on w ramach podziękowania za namalowanie Ostatniej Wieczerzy podarował winnicę Da Vinci’emu.

Jeżeli ktoś z Was lubi takie udogodnienia to warto widzieć, że na miejscu można kupić wino pochodzące właśnie z tej winnicy. W czasie EXPO2015 odtworzono szczep leonardowych winogron, z którego dzisiaj produkowane jest wino Malvasia Dolce. Ja osobiście wolę utonąć w jakiejś dobrze zaopatrzonej winiarni, niekoniecznie musi to być Leonardo. Ale wiadomo – Wasz wybór.

Godziny: 9:00-18:00 (cały tydzień)

Bilety: normalne 10€, studenckie 8€, dzieci 5€

A jakby co to: wszystkie info odnośnie godzin otwarcia i biletów tu pod linkiem.

Adres: Corso Magenta 65, Mediolan

 

2. Villa Necchi Campiglio

Kto czytał wpis o tym, gdzie w Mediolanie można znaleźć flamingi ten wie, że okolica przy Via Cappuccini jest rozpustnie luksusowa. W Ville rzecz jasna. Jedną z tych odwiedzobylnych jest właśnie Villa Necchi Campiglio, którą kiedyś zamieszkiwała rodzina producentów maszyn do szycia Necchi. Do dziś przedsiębiorstwo prosperuje i ma się bardzo dobrze. Kogo jarają tematy architektoniczne zapewne odnajdzie coś dla siebie bowiem miejsce wyrywa z butów. Jest jedyny w swoim rodzaju.  Z ciekawości warto zobaczyć projekt pomieszczeń z lat 40′ wzbogacony o powojenną transformację w stylu Ludwika XV. Mnie okrutnie podoba się przeszklona sala z bujną roślinnością! A jeśli macie ochotę poczuć się po prostu luksusowo to zwyczajnie można przysiąść z kieliszkiem prosecco na skraju basenu i na chwilę wyłączyć myślenie albo porobić sobie fotki na insta. Ponadto w sezonie jest szansa na wzięcie udziału w eventach organizowanych na terenie Villi. Pamiętam jak byłam tutaj kilka lat temu w czasie Salone del Mobile. Villa była cała do dyspozycji łącznie z podziemną kuchnią, która teraz jest zamknięta. Jakby Wam przyszło do głowy to w razie czego w basenie nie można się kąpać.

villa necchi mediolan

Godziny: 10:00-18:00 (zamknięte w poniedziałek i wtorek)

Bilety: 12€, 7€ studenci, 4€ dzieci

Adres: Via Mozart 14, Mediolan

 

3. San Bernardino alle Ossa

Gdy bawię się w turystkę raczej nie mam w zwyczaju fotografowania ołtarzy i elementów religijnych, ale są takie perły kulturowe, które bardzo doceniam i które po prostu mnie zachwycają. W Mediolanie jest takich kilka, a San Bernardino alle Ossa ma pierwsze miejsce na podium. ,,Zachwycać” to w tym przypadku duże słowo. Stawiam raczej na dostarczanie emocji podszytych dreszczykiem. Choć i w tym wypadku ma to swój urok i na pewno nie będzie drugiej okazji żeby przeżyć coś podobnego. Nie sam kościół, ale i pokój/kaplica Ossario sprawia, że jeżą mi się włosy, również te na twarzy. Ta reakcja jest jak najbardziej na miejscu z bardzo prostego powodu. Mówimy o XIII wieku kiedy kościół SBAO współpracował wraz z okolicznym szpitalem w leczeniu trędowatych. Biorąc pod uwagę licznych chorych, obok szpitala powstał cmentarz, a w kościele San Bernardino alle Ossa – pokój dziś nazywanym Ossarium. Przypuszcza się, że właśnie część kości i czaszek umieszczonych na ścianach pochodzi od pacjentów z nieistniejącego już szpitala Brolo. Polecam wejść i przeżyć to na własnej skórze. Jest ciara!

 

san bernardino alle ossa

Godziny: Pon – piątek 8:00 – 18:00, sobota: 9:30 – 18:00

Bilety: darmowe wejście

Adres: Via Verziere 2, Mediolan

 

4. C’a Longa

Dziedzińce to punkt charakterystyczny tego miasta. Niektóre są mniej, niektóre bardziej bogate. Ale najlepsze są te ukryte jak C’a Longa. W najmniej oczekiwanym miejscu przy Via Piero della Francesca, za małymi drewnianymi drzwiami znajduje się dom, który cudem przeżył bombardowanie II wojny światowej. W C’a Longa, czyli w długim domu stacjonowały kiedyś zaprzężone w karoce konie, które służyły do rozwożenia poczty w mieście. Do dzisiaj C’a Longa jest zamieszkiwana. Mnie najbardziej podobała się struktura schodów i poręczy, rodem z filmu o życiu w małych, włoskich miasteczkach.  Z tym tylko wyjątkiem, że zamiast dzieci dudniących w piłkę był tam absolutny spokój i cisza. Jeżeli natraficie na zamknięte drzwi, zadzwońcie domofonem, mnie wpuszczono bez słowa.

ca longa mediolan milano

Godziny otwarcia: 9:00-18:00, w niedziele zamknięte

Bilety: darmowe wejście 

Adres: Via Piero della Francesca 34, Mediolan

 

5. Liberty

To jest po prostu piękne. Ukryte i piękne, i warto zmienić trop z biegania na shoppingu blisko Corso Buenos Aires na zatrzymanie się i podziwianie malowideł w stylu liberty. Malowidła w stylu free, pełne kwiecia i kolorów symbolizowały wolność i początek nowej, lepszej i bogatszej ery w Mediolanie. Ja się jaram, a obok macie dobrą lodziarnię. Można usiąść zamówić pistację z fior di latte i wpatrywać się w wymalowaną nadzieję ludzi na lepsze jutro.

miasto mediolan

Adres:Via Malphigi 3, Mediolan

 

6.  Kiosk na Largo di Treves

Kiedyś o nim pisałam, w jednym poście o Brera. Mój ulubiony skwer w Mediolanie, którym zachwycam się za każdym razem, gdy przejeżdżam lub przechodzę obok. Latem skrywam się tu w cieniu rozłożystej korony drzewa, obserwując jak przechodni zatrzymują się przy kiosku, aby kupić świeżutką prasę i zakotwiczyć na moment w barze na poranną kawę. Tutaj w ciągu dnia nikt nie chodzi. Dżesu, to jest błąd!

 

Adres: Largo di Claudio Treves

 

7. Murales od Gucci’ego

Teraz już może mniej, ale kiedyś regularniej publikowałam zdjęcia jedynego w całym mieście muralesa od Gucci’ego. Murales cyklicznie co miesiąc zostaje zmieniony i nie ukrywam, że zawsze jestem ciekawa na co tym razem wpadną. Zdradzę Wam tę sekretną miejscówkę i wiedzcie, że JEDYNY murales od jednego z guru faszyn znajduje się właśnie o tu:

Adres: Corso Garibaldi 104 (obok baru Chinese Box), Mediolan

 

8. Colonna di diavolo i patron miasta

Albo weźmy taką okolicę Sant’Ambrogio. Tam od kwiatka, po kolumnę, murek i kostkę brukową wszystko jest ładne. Na zielonej linii metra w Mediolanie zawsze mam wrażenie, że dzieje się najwięcej. Wejdźcie sobie do Bazyliki Świętego Ambrożego, ale wcześniej zachwyćcie się jej dziedzińcem. Wiecie, że to najstarszy kościół w Mediolanie? Nazwę zawdzięcza swojemu pomysłodawcy – biskupowi Świętemu Ambrożemu, który jednocześnie jest patronem Mediolanu. O tym kiedy świętuje i jak świętuje się jego dzień w mieście pisałam tutaj.

Żeby atrakcji nie było dość, spoglądając na lewo od kościoła, zobaczycie kolumnę z dwoma dziurami. Legenda mówi, że otwory powstały na skutek walki diabła z biskupem. Kto ma ochotę się przekonać tradycja mówi, że kolumnę wypełniają odgłosy piekielne, a z otworu wydobywa się zapach siarki.

 

sant ambriogo milano

Bilety: darmowe wejście

Adres: Piazza Sant’Ambrogio 19-23, Mediolan

 

9. Università Cattolica del Sacro Cuore

Dwa kroki dalej od Bazyliki, dokładnie z tyłu. Bez przemęczeń i przeciskania się przez dzikie tłumy. Warto wejść sobie do środka Uniwerku żeby zobaczyć dziedziniec i ogród. Taki Mediolan lubię, kameralny i bez napinania.

 

universita cattolica mediolan

Bilety: darmowe wejście

Adres:  Largo Agostino Gemelli 1, Mediolan

 

10. Santa Maria presso San Satiro

To drugi kościół na tej liście. Nie będę Wam pisać historii, bo możecie sobie o tym poczytać w sieci. Wbrew pozorom nie jest to takie oczywiste miejsce, pomimo swojej centralnej lokalizacji, czyli w centrum miasta. Pamiętam, jak San Satiro pokazał mi Alberto na mojej pierwszej wycieczce po Mediolanie. Chciał wtedy dobrze wypaść i pokazywał mi wszystkie możliwe cudeńka, na których widok robi się mokro. Wracając z powagą do instytucji katolickiej to faktycznie, gdy wejdziecie do San Satiro spójrzcie na ołtarz najpierw na wprost, a potem pod kątem. Zobaczycie, że wcale nie jest on taki, na jaki wygląda w pierwszej chwili.

 

View this post on Instagram

E’ ben noto il legame di Milano con Leonardo da Vinci: forse non tutti, però, sanno che questa città accolse anche il Bramante, che giunse a Milano per trovare fortuna, con tutta probabilità tra il 1476 e il 1480: qui venne accolto alla corte di Ludovico il Moro. Bramante si dedicò, inizialmente, quasi completamente alla pittura. Bramante si distinse come grande innovatore nella produzione architettonica: una delle maggiori opere a lui attribuite, seppure l’assegnazione sia piuttosto discussa, è Santa Maria presso San Satiro, collocata all’inizio di via Torino, splendido esempio di connubio fra un antico luogo di culto altomedievale e una chiesa neorinascimentale. Siamo di fronte ad uno studio prospettico straordinario grazie al quale Bramante risolse il problema dello spazio riuscendo a ricreare, grazie ad uno splendido trompe l’oeuil, un coro in una profondità di 97 cm anziché 9 metri e 70 come nel disegno originale. ⬇️ ???? ?? / ?????? ?? ? @supermike24 ⬇️ This wonderful shot was taken by Michele Da Col ( follow @supermike24 on Instagram). Tag your best shots #eventiatmilano for a chance to be featured on our social pages! Tagga le tue foto migliori con #eventiatmilano per rivederle sulle nostre pagine social! ⬇️ ??????? ???? #ig_milano #yallerslombardia #yallersitalia #milano #whywelovemilano #milaninsight #comunedimilano #lovemilano ? #milanocityufficiale #milan #MilanoaplacetoBE #church #sansatiro #donatobramante #bramante #prospettiva #perspective #trompeloeil ? #whatitalyis #italiainunoscatto #chiesadimilano #cityview #beautiful #awesomeitaly #fotoitaliane

A post shared by Eventi@Milano (@eventiatmilano) on

 

Bilety: darmowe wejście

Adres: Via Torino 17 , Mediolan

 

11. Wall of Dolls

Zaraz obok Colonne di San Lorenzo, które wieczorem opływają w młodych, starszych, kubki z piwem i sprzedawców zielonej radości, znajdziecie mur lalek – manifest, wspierany od 2013 roku przeciwko przemocy wobec kobiet.

mediolan ukryte miejsca

Adres: Via Edmondo de Amicis 2, Mediolan

 

12. Museo Poldi Pezzoli

Nie jestem zwolenniczką biegania po muzeach jeżeli do dyspozycji mam tylko krótki weekend w mieście. No chyba, że mówimy o czymś szybszym i przyjemnym tak, jak Muzeum Kinematografii w Turynie albo no właśnie, chociażby takie jak Museo Poldi Pezzoli. Jego zwiedzanie zajmuje około 1,5h. I w zasadzie nie jest to tak do końca muzeum, a mieszkanie niejakiego Poldi Pezzoli – mediolańczyka, kolekcjonera sztuki włoskiej, który swój dom przeobraził w galerię sztuki. Po śmierci dom został udostępniony miastu i jego mieszkańcom. Kto lubi muzea na tym się na pewno nie zawiedzie.

 

 

Godziny otwarcia: wszystkie info dostępne pod tym linkiem

Bilety: na stronie nie ma podanych info. Pamiętam, że za normalny płaciłam około 11€

Adres: Via Manzoni 12, Mediolan

 

13. Maggiolina

Na Maggiolinę wybrałam się w jeden bardzo ciepły dzień. To był właśnie ten moment kiedy z tyłu głowy coś podpowiadało mi, że albo natrafiłam na kompletne, widokowe łajno albo po prostu mogę dać szanse mojemu duchowi odkrywcyi brnąć jeszcze przez chwilę póki ostatecznie nie stwierdzę, że tak trafiłam w kupę. Bo Maggiolina na początku nie zachwyca. Na całe szczęście, w gąszczu nieciekawych zakamarków i duchoty znalazłam te śmieszne reporterskie domki w kształcie igloo. Wybudowane po II wojnie światowej, gdy Mediolan był w pełni zdewastowany. Nie wiem dokładnie kto tam mieszka, ale mówi się, że niektórzy inżynierowie. Domków w sumie jest sztuk 8.

maggiolina mediolan

Adres: Via Lepanto 3, Mediolan

 

14. City Life – Plac Juliusza Cezara

City Life jest potwierdzeniem tego, że w Mediolanie odnajdzie się każdy i że każdy znajdzie tu coś dla siebie. No może oprócz mieszkania w tych okolicach. Chyba, że na drugie masz Chiara Ferragni, a Twój uochany to Fedez.  Jedną część luksusowego osiedla projektowała sama Zaha Hadid, a przy drugiej towarzyszył jej Daniel Libeskind. Dumo narodów – wiecie, że to Amerykanin polsko-żydowskiego pochodzenia? Niemniej, o cennik nie pytam i biorąc pod uwagę jak bardzo futurystyczne są te domu, zakładam, że tam nawet śmieci wynoszą się same. Wierzcie mi Rodacy – również laik architektoniczny będzie zachwycony!

W tej okolicy miasta strasznie podoba mi się połączenie ekstremalnej nowoczesności z retro villami, okalającymi przepiękną fontannę i Piazza Giulio Cesare. Bosko jest posiedzieć tu sobie i pokontemplować konstrukcję trzeciej i ostatniej, biznesowej wieży mieszczącej się w sercu centrum handlowego na Piazza Tre Torri.

city life milano mediolan

Adres: Piazza Tre Torri/ Piazza Giulio Cesare, Mediolan

 

15. Giardino delle Culture

Takie miejsca dają się lubić. Takich miejsc w wielkim mieście potrzeba i chwała tym kto wpadł na ten pomysł. W rzeczy samej – o Ogród Kultur dbają okoliczni mieszkańcy. Zdarza się, że odbywają się tutaj różne imprezy i eventy. Oprócz tego, że dobrze wygląda na instagramie (ironiczny uśmiech), to jeszcze fajnie się tam zatrzymać na zwykły chillout. To jest ta dzielnica miasta, o której chyba i milanesi zapomnieli. Dojazd jest prosty jak 1+1. Od Duomo, z Piazza Fontana wystarczy wskoczyć w tramwaj 12 i jechać w kierunku jak-najdalej-od-centrum. A potem to już tylko się zachwycać.

giardino delle culture

Godziny wstępu: cały rok, od 9:00 do ok. 18:00 i później (zależy od miesięcy)

Bilety: darmowe wejście

Adres: Via Emilio Morosini 8, Mediolan

 

16. Piazza Mercanti

Na tej liście postanowiłam, że znajdzie się też Piazza Mercanti. Po pierwsze to ukryte miejsce. Tym bardziej, że od jakiś 3 lat arkady zlokalizowanego zaraz obok Palazzo della Ragione przechodzą permanentną rekonstrukcję i tym samym Piazza Mercanti jest jeszcze trudniej zlokalizować. Po drugie, no właśnie – ludzie trafią tam zwykle przez przypadek. Pomimo smrodu frytury, wydobywającego się z kuchni mcdonaldowych frytkownic (Tak. Niestety, hajs trzeba robić zatem tylne drzwi króla fast food’u wychodzą dokładnie na Plac) Piazza Mercanti jest magiczna. Pomimo smrodu z pobliskich śmietników, tam wciąż w murach tkwi historia przypominająca o tym, że kiedyś Piazza Mercanti była najważniejszym placem w Mediolanie, dwa razy tak dużym jak jego aktualny wymiar. W średniowieczu kupcy i handlowcy przychodzili tam wymieniać się towarem i najprościej mówiąc – robić biznes. Nie wiem czy trafiłam wtedy na taki dzień, bo na Plac nie jest mi po drodze, ale jak się nie obróciłam tak śmietniki miałam w każdym kadrze. Najbardziej logiczne zdjęcie wyszło tylko z tej perspektywy. Wkurzam się na bezmyślność i konsumpcjonizm narodu, nie na Plac. Ale idźcie tam. Naprawdę warto.

piazza mercanti mediolan

Adres: Piazza dei Mercanti, Mediolan

 

17. Villaggio Operaio di Via Lincoln

To znów ten przyjemny cukiereczek. Bardzo podobny do tego, który widziałam we Francji latem 2018 roku. Są takie ulice w Mediolanie, które przenoszą do małej, zaczarowanej krainy. I zwykle są to krótkie uliczki, kompletnie oderwane od rzeczywistości. Po prostu przez nie przechodzisz, doznając skurczu mięśni przykarcznych i po 5 minutach ponownie lądujesz w realnym świecie dużego miasta. A przy Via Lincoln kolorów i wiosennego kwiecia nie brakuje. Dobrze jest zrobić sobie spacer od Giardino delle Culture, właśnie tutaj. To nie są daleko od siebie położone miejsca, a przy okazji można zawiesić oko na dzielnicy Porta Vittoria.

 

Adres: Via Abramo Lincoln, Mediolan

 

18. Parco della Guastalla

Przyznaję się bez bicia, że chyba się myliłam mówiąc, że Parco Sempione to najlepsze miejsce wśród mediolańskich sfer zielonych. Guastalla jest jego totalnym przeciwieństwem. Jest mała, zapomniana, prawie pusta i wciąż piekielnie urokliwa. Jedyna rzecz, która łączy te dwa miejsca to tylko ich soczysta zieleń. Tutaj warto się zatrzymać, zrobić sobie przerwę żeby później dalej ruszyć w trasę.

park mediolan milano

Godziny otwarcia: codziennie, od rana do wieczora

Adres: Via Francesco Sforza, Mediolan

 

19. Magnolie na Piazza Tommaseo

Ten punkt zależy nieco bardziej od pory, w której zamierzacie odwiedzić Mediolan. Nic na to nie poradzimy, że natura na nas nie poczeka i ma swoje terminy kwitnienia. Kto zląduje w mieście w połowie marca ma idealną okazję zachwycić się magnoliami na Piazza Tommaseo. Zostawcie na chwilę tę Ostatnia Wieczerze Da Vinci’ego i chodźcie na Via Lorenza Mascheroni. Tam, na całej długości w okresie wiosennym wszystkie ville spowija energetycznie zielone bluszcz, balkony eksplodują drzewkami cytrynowymi i pomarańczami, a na Piazza Nicolò Tommaseo hipnotyzują rozłożyste, wysokie i lukrowo-różowe drzewa magnolii.

View this post on Instagram

Milano sboccia in rosa. Pink blossom power in Milan. Lo scatto è di @elenalulibuttarelli . . . ?Tag: #milano_bestphoto ? Date: 19/03/2019 ? Place: Milano ?The Artist ??: @elenalulibuttarelli ? Our Congratulation ? . ? Pic chosen by: @valantain1974 ?Admn: @valantain1974 . ? E' gradito il repost ? ? Repost is appreciated ? . . . #milano #milanosconosciuta #loves_milano #milanos_life #milano_forever #vivomilano #piazzatommaseo #blossom #flowers #flores #pink #volgolombardia #lombardia_super_pic #beauty_nature #nature_seeker #nature_brilliance #instagramitalia #transfer_vision #living_destinations #littleprettycities #thehub_italia #theprettycities #vscoitaly #huntagramitaly #likeitaly #italia_dev #europe_perfection #travellingthroughtheworld #traveladdict

A post shared by ?? milano_bestphoto ?? (@milano_bestphoto) on

 

Adres: Piazza Nicolò Tommaseo

 

Foty: mojego autorstwa plus udostępnione z innych kont IG

 

Narobiłam się, serio- dla Was. Przewrotnie zostawiam numer 20 na później, bo podejrzewam, że ten cykl jeszcze z czasem będzie się rozrastał. I w razie czego, żeby nie było, że macie tylko Duomo do dyspozycji.

Ściskam wycieńczona, ale szczęśliwa,

Dominika

 

A teraz czas na Ciebie!

To wszystko, co czytasz jest dla Ciebie i z myślą o Tobie!  Spodobało się? Zostaw po sobie ślad:

– w komentarzu, tu na blogu,

– udostępniając i komentując na Facebook’u
Ponadto, spotkasz mnie także na Instagramie, a do bezpośredniego kontaktu zapraszam Cię przez mail: ochmilano@gmail.com

 

 

 

 

 

 

 

 

You Might Also Like

No Comments

    Leave a Reply