INFORMACJE PRAKTYCZNE I ŻYCIE

7 pomysłów na świąteczne prezenty w stylu prawdziwego milanese!

Choć okres świąteczny w Mediolanie jest porównywalny z przekroczeniem bram piekieł to naprawdę, można znaleźć w tym mieście całą masę inspiracji i pomysłów na świąteczne prezenty.

Niektóre rzeczy mam, a na niektóre bardzo mocno zacieram ręce jeśli tylko w najbliższej przyszłości włoski rynek nieruchomości zarzuci jakąś miłą ofertą kupna mieszkania. Wtedy Alberto będzie miał pewność w co celować pod choinkę, ale póki co skupię się na organizacji sali i wódki na nasze polsko-włoskie wesele!

 

1.Odjechane lampy od SELETTI

W ogóle to ja Medio uwielbiam za design. Tyle w tym mieście showroomów, oferujących piękne wyposażenie wnętrz, że w głowie się kręci – aż wszystko chce się rzucić i zafundować sobie jakąś piękną kuchnię albo wypoczynek do salonu. Ale najlepsze to i tak są pojechane salony z gadżetami do domu. Jednym z nich jest właśnie SELETTI, oryginalnie pochodzący z miasta Mantua. W samym butiku można znaleźć wiele różnych bajerów, ale największa miłością darzę ich odjazdowe lampy. Kto lubi współczesne klimaty możliwe, że będzie podzielał moje zdanie. Sama w domu, mam naszego JoJo – lampę – małpę, którą sprezentowałam Albiemu właśnie w zeszłym roku na Święta. Pomijam fakt ile to nabiegałam się za tą małpą – chciałam wersję siedzącą, ale tak się złożyło, że wszyscy milanesi upatrzyli sobie podobny model i cóż mogłam zrobić – przez tydzień wisiałam na telefonie z menadżerką sklepu, czekając kiedy dowiozą towar. W SELETTI jest dostępne praktycznie całe ZOO. Od słoni, po koty, dinozaury i myszy, które w Medio rozchodziły się jak ciepłe bułki, bo po prostu pięknie wyglądają na biurku. Komu design w duszy gra, polecam całym sercem – lampy od SELETTIEGO to bardzo oryginalna rzecz.

Po więcej info tutaj: SELETTI MILANO

 

2. Naczynia od Fornasetti

Polecam zajrzeć do nich do butiku przy Corso Venezia 21/A. Marka pochodzi dokładnie z Mediolanu i robi najpiękniejsze ręcznie-malowane naczynia na świecie – subiektywnie rzecz ujmując – ja lubię. Jak w niedalekiej przyszłości opuszczę moje smutne, białe talerze na wynajem to zafunduję sobie kubek, albo chociaż komplet talerzy na dwójkę zanim kompletnie zbankrutuję. Jeszcze przyjdzie czas na fornasettowy zestaw obiadowy dla całej rodziny, a tymczasem fajnym pomysłem są też kafelki do kuchni. Że co!? Poczekaj! Na targach staroci na Naviglii, o których pisałam tutaj można znaleźć kafelki vintage do kuchni z motywami Fornasetti – kilka takich sztuk wstawionych w białą, kuchenną ceramikę ścienną potrafi genialnie odczarować pomieszczenie. Polujcie!

Po więcej fornasettowych cudeniek tutaj: FORNASETTI MILANO

 

3. Notes na skalę prawdziwego zorganizowanego milanese od MOLESKINE

Moleskine w Mediolanie to prawie tak, jak pyry z gzikiem w Poznaniu. Marka w pewnym sensie jest symbolem miasta w zakresie profesjonalnych zeszytów/kalendarzy w pięknej oprawie. Włosi chętnie prezentują je sobie na różne okazje, a że zbliża się koniec roku to także świetny prezent na noworoczne zapiski i kreatywną twórczość.

Więcej na MOLESKINE

 

4. Długopis od Ercolessi

Jak notes to i długopis. Genialnej jakości sprawunki piśmiennicze polecam od historycznego E.E. Ercolessi, którzy stacjonują na urokliwym Corso Magenta od lat 20′. Bez porządnego długopisu z domu się nie ruszam. Praca w ciągłym ruchu wymaga ode mnie, że wiecznie ciągle coś zapisuję żeby pamiętać i móc się zorganizować na miesiąc wprzód. Dopóki świat technologii i innowacji jeszcze całkowicie nas nie zeżarł takie obiekty z duszą bardzo sobie szanuję.

 

5. Robot tudzież inna pomoc kuchenna od SMEGA i to w nie byle jakim wydaniu!

Sprzęd AGD od włoskiego SMEGA to coś więcej niż tylko wisienka na torcie. To słodziutki pączuszek wypchany sycylijskim kremem do takiego stopnia, że aż mdli. Ich witryny przyciągają mnie tak, jak dzieci wystawy z cukierkami albo Włochów nowy film od Marvela. Bo naprawdę – witryny w salonie SMEGA na Via della Moscova sprawiają, że blender mogę oblizywać bez konieczności wcześniejszego miksowania masy na brownie. Żeby podnieta nie kończyła się tylko na standardowej wersji urządzeń, marka jest na tyle okrutna że wrzuca edycje specjalne, takie jak np. kolaboracja z Dolce&Gabanną. Czy to nie jest piękne?

Więcej modnych łakoci od SMEGA tutaj

 

6. Torebka nie-do-zdarcia od FURLI

Nie to co kiedyś, bo teraz jestem naprawdę wyluzowana jeżeli chodzi o kompulsywne kupowanie. Lubię mieć mniej, ale za to dobrej jakości i takie właśnie są torebki od Furli – nie-do-zdarcia. Torebki są we wszystkich rozmiarach świata. Modele są przepiękne i pasują każdej kobiecie, a jakość i wytrzymałość materiałów jest taka, że po swojej mogłabym jeździć czołgiem i nic by się z nią nie stało. A tak poważnie to swoją pierwsza Furlę dorwałam 5 lat temu w czasie wielkich zimowych przecen w Mediolanie, o których pisałam w jednym artykule. Zapłaciłam za nią pół ceny, a na sztuce do dziś prawie wcale nie widać śladów użytkowania. A noszę ją – często-gęsto. Oj lubię bardzo i przytulam każdą nową kolekcję. To samo tyczy się portfeli – bomba!

 

7. Różnego rodzaju fantazję od MORONIGOMMA

Kiedyś kręciłam na instagramie stories, jak buszowałam po jednym z ich sklepów. Od sympatycznych korków do butelek, przez figurki i inne duperele, ja znalazłam swojego idola w postaci elektrycznego ogródka typu click&grow, który dla takich, jak ja – czytaj z brakiem dostępu do balkonu i światła słonecznego sprawdza się genialnie do sadzenia wszelkiego rodzaju roślin różnych rozmiarów. Ogródek sam reguluje wilgotność i światło roślinkom, dzięki czemu można cieszyć się świeżą bazylią do własnego pesto przez cały rok. Prawda, że pomysłowe?

Po inne, wielkie marki od MoroniGomma tutaj.

 

Cudownego buszowania i bezstresowego kupowania na te Święta,

Dominika

 

A teraz czas na Ciebie!

To wszystko, co czytasz jest dla Ciebie i z myślą o Tobie!  Spodobało się? Zostaw po sobie ślad:

– w komentarzu, tu na blogu,

– udostępniając i komentując na Facebook’u
Ponadto, spotkasz mnie także na Instagramie, a do bezpośredniego kontaktu zapraszam Cię przez mail: ochmilano@gmail.com

 

 

 

 

You Might Also Like

No Comments

    Leave a Reply