PODRÓŻE MAŁE I DUŻE WŚRÓD WŁOCHÓW

Jak przeżyć wakacje na południu Włoch? – poradnik dla żółtodziobów

gallipoli port

O południu Włoch nasłuchałam się od swoich włoskich znajomych, którzy do Mediolanu przyjechali za pracą. Jedź, zobacz, zjedz, zachwyć się – mówili. Wielu turystów twierdzi, że to właśnie na południu Włoch zaczyna się prawdziwa Italia. Ja mam jedno ale!

W tym przypadku muszę walnąć rączką w stół i zaprzeczyć, bo Italia to cały Półwysep Apeniński i to co sprawia największą frajdę to poznanie różnic pomiędzy jej Północą a Południem. Jeżeli wkrótce wybierasz się na wakacje na południe Włoch albo nosisz się z takim zamiarem to ten poradnik jest całkowicie dla ciebie.

 

1.Uśmiechaj się i pozdrawiaj

Południowi Włosi to w 90% szczęśliwi ludzie. Przez większość roku świeci im słońce, woda morska przypomina tę ze zdjęć z katalogów o Karaibach, a produktywność natury sprawia, że przestają mi przeszkadzać moje wałki na brzuchu. Taka kompilacja nie jest wyznacznikiem idealnego życia, ale na pewno sprawia, że południowi Włosi są zdecydowanie bardziej wyluzowani, uśmiechnięci i otwarci. W południowych, włoskich miasteczkach ludzie nie zapomnieli czym jest pożyczanie sobie soli, uprzejmość i sąsiedzka życzliwość. Wszyscy się tu znają, a stary Giuseppe z zainteresowaniem przygląda się każdej nowej twarzy. Bądź jak Giuseppe! Przyglądaj się mieszkańcom, rozdawaj uśmiechy na prawo i lewo, pozdrawiaj starsze panie, które wieczorem odpoczywają po upalnym dniu na balkonie. Wiedz, że każdy (albo bardzo zdecydowana większość) odwdzięczy się tym samym. Południowy uśmiech wkręca!

 

2. Przytyj z radością

Jeżeli jesteś na diecie i zamierzasz wydziwiać z tabelą produktów o niskim indeksie glikemicznym to zgiń! Jedzenie na południu Włoch to czysta przyjemność, prawdziwy raj dla vege, mięsożerców i fanów rybnej odysei. Natura jest tu tak hojna, że otwarcie modnego sklepiku z bio-jedzeniem byłoby drwiną. Owoce i warzywa dojrzewają na słońcu, mięso jest wolne od świństw i hormonów, a ryby i owoce morza (jeżeli potrafisz i masz do tego sprzęt) możesz złowić sobie sama. Chcesz się dobrze i naturalnie odżywiać? Na południu masz do tego świetną okazję.

 

3. Porozmawiaj z lokalsami o łowieniu ośmiornic

Po kilku dniach wakacji widok południowców łowiących ośmiornice, sepie i inne wodne żyjątka przestaje dziwić. Ba! Oni je łowią i często natychmiastowo zjadają na surowo. Jeśli spacerujesz gdzieś blisko morza lub zwiedzasz jeden z portów, zatrzymaj się i zapytaj o cały proces łowiecki (o ile nie rusza cię uderzanie ośmiornicą o kamienie – ma to duży wpływ na miękkość mięsa). Giuseppe z chęcią odpowie i jest szansa, że zaprosi do wspólnego połowu.

 

 

4. Idź na sagrę

Nowe i najmniej oczywiste miejsca najlepiej odkrywać kierując się zasadą: myśl jak lokals i rób jak lokals. Tę koncepcję idealnie wyrażają włoskie sagry, które odbywają się nie tylko na południu Włoch, ale i w całej Italii przez cały rok. Sagra to lokalna imprezka, na której celebrowane są miejscowe produkty gastronomiczne i wino (niektóre z nich organizowane są także ku czci świętych). Krótko mówiąc jesz za pół ceny, pijesz i bawisz się w rytmach festynowej muzyki. Wieczór na sagrze możesz zaplanować wcześniej korzystając z listy letnich sagr lub robiąc to spontanicznie. W miasteczkach aż roi się od plakatów z informacjami na ten temat. Trafisz na 100%.

 

5. Doceń ceny i przywilej rabatu

Robiąc zakupy obserwuj jak podliczają południowcy. Zwykle dorzucają coś w gratisie albo zliczają rachunek o kilka centów mniej. Tak jak na północy Italii, Włosi policzą cię ze szwajcarską precyzją, tak na południu czy tego chcesz czy nie przy płatnościach w sklepie możesz liczyć na mini rabat. Po drugie ceny w ujęciu ogólnym. Ceny w barach i jedzenie w knajpach jest o niebo tańsze od północnej gastronomii i dlatego jedyne co możesz teraz zrobić to wrócić do pkt 2. Pamiętasz? Jedz!

 

6. Posłuchaj dialektu

We Włoszech dobrze jest się posługiwać włoskim, ale to wcale nie oznacza, że komunikacja w innym języku nie jest akceptowalna. Dla Włochów, fakt że znasz włoski to swoista ulga. Mogą się swobodniej wypowiedzieć i pożartować. No chyba, że im się spodobasz, to wtedy komunikacja w każdym języku wchodzi w grę. Południe rządzi się swoimi przywilejami, bo oprócz porozumiewania się po włosku, lokalsi rozmawiają między sobą w dialekcie. Możesz robić certyfikat z italiano, szlifować akcent, dbać o stawianie rodzajników w zdaniach, ale dialektu moja miła nie zrozumiesz za cholerę!

 

7. Jedz

Gdybyś jeszcze miała wątpliwości.

 

8. Wypij wodę do kawy

W przeciwieństwie do północnej strony Italii, na południu woda do kawy jest podawana zawsze! W sensie nie musisz o nią pytać i nie zostaje ona doliczona do rachunku. Tak i już wyprzedzam twoje pytanie: wodę wypija się zawsze przed, po to aby zneutralizować smak w ustach i poczuć aromat kawy.

 

9. Nie panikuj na drodze

Podróżowanie samochodem po Włoszech jest nie tylko wygodne, ale i umożliwia zobaczenie naprawdę wielu miejsc, w które nie zabierze cię komunikacja miejska. Praktykuję i będę namawiać do takiej formy przemieszczania się po różnych regionach. Daję sobie rękę uciąć, że pewnie słyszeliście o południowych piratach drogowych, którzy parkują na środku ulicy i lubią przygrzmocić drzwiami w drzwi sąsiada zaparkowanego obok. Południe wyróżnia dwa typy kierowców: 1. szaleńców przejeżdżających na czerwonym z piskiem opon lub 2. niedzielnych kierowców, przy których tracisz cierpliwość i w cudowny sposób zamieniasz się w typ kierowcy numer 1. Jeżeli boisz się o własny lub wypożyczony samochód wystarczy, że zachowasz ostrożność, będziesz parkować z głową; w bezpiecznych odległościach, w miejscach parkingowych na widoku. Unikniesz wtedy szkód lub kradzieży.

 

10. Wpadnij na aperitivo na plaży

Choć w organizowaniu aperitivo najbardziej wyspecjalizowali się milanesi, to na taką rozrywkę można liczyć także na południu. W przerwie pomiędzy plażą a wieczorną kolacją, warto wpaść na drinka do beachbaru z widokiem na morze i popatrzeć jak bawią się Włosi na wakacjach – to się nazywa dolce vita!

Dominika

A teraz czas na Ciebie!
A Ty byłaś/eś na południu Włoch? Jakie są Twoje wrażenia? Podziel się!

 

To wszystko, co czytasz jest dla Ciebie i z myślą o Tobie, dlatego daj znać żeby wskazać mi kierunek czy jest naprawdę spoko! Zostaw po sobie ślad:

– w komentarzu, tu na blogu,

– udostępniając i komentując na Facebook’u
Ponadto, spotkasz mnie także na Instagramie, a do bezpośredniego kontaktu zapraszam Cię przez mail: ochmilano@gmail.com

 

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

You Might Also Like