POLKA NA EMIGRACJI

Liebster Blog Award, czyli poznaj mnie trochę bliżej

śniadanie we florencji

Jakiś czas temu włączam mój magiczny laptop, patrzę, a tu – powiadomienie; Och!Milano wspomniane w poście! O! Jakaś nominacja! Liebster Blog Award, czyli cykl pytanie- odpowiedź.

Do zabawy zaprosiła mnie Kasia z bloga Kawacaffe – dzięki, bo naprawdę fajnie się bawiłam! Kasia pyta, ja skromnie odpowiadam i rewanżuję się swoją  porcją pytań. Zaprosiłam inne (także włoskie) blogi do zabawy. A które? Przekonacie się pod koniec wpisu, jest szansa, że większość z nich już dobrze znacie! To jak, lecimy?

 

  • Jakie włoskie miasto odwiedziłaś jako pierwsze?

Moim pierwszym włoskim miastem była Werona, całe wieki temu. Nie byłam wtedy nawet pełnoletnia, ani świadoma tego co się wydarzy, gdy postawiłam pierwszy raz stopę na włoskiej ziemi. Teraz do Werony mam 2h drogi pociągiem i to tylko potwierdza, jak w życiu wszystko jest możliwe.

  • Miejsce w Italii, które zrobiło na Tobie największe wrażenie to…?

Może i jestem banalna, ale uwielbiam Florencję, wręcz przepadam. Jest to raczej miłość platoniczna, nawet gdy staram się odwiedzać to miasto tak często, jak to możliwe. Florencję odkrywam tylko na pieszo, zatracam się w jej uliczkach i łapię za głowę, gdy patrzę na Santa Maria del Fiore. Wieczorami odpływam w zapachu trufli, smaku dobrego mięsa i czerwonego wina Chianti.

  • Twój ulubiony sposób na naukę włoskiego, który mogłabyś polecić naszym czytelnikom;

Czytaj gazety, słuchaj i oglądaj filmy, ale przede wszystkim MÓW! To ostatnie jest kluczem do całej tej układanki. Ćwiczenia gramatyczne, zadania, wpisywanki i inne niepotrzebne zapychacze głowy to starta czasu i energii, którą narzuca nam system oświaty. Na początku nauki włoskiego dążyłam bardzo do perfekcji, ale po czasie przekonałam się, że to tylko hamuje mój rozwój w nauce tego języka. Mów i popełniaj jak najwięcej błędów, poczuj ten język całą sobą, a poprawność gramatyczną szlifuj na końcu.

  • Poranna kawa- espresso czy cappuccino?

Espresso piję rano w tygodniu, w pędzie przed pracą, cappuccino w leniwą niedzielę.

  • Które danie kuchni włoskiej najczęściej gotujesz we własnej kuchni?

W rodowodzie mam wpisane ,,poznańska pyra”, ale odkąd mieszkam w Italii powinnam to zamienić na ,,włoska makaroniara”. Uwielbiam gotować pastę z różnymi dodatkami. Cukinia, tuńczyk, grana padano to mój faworyt.

  • Włoska pizza- jaki rodzaj zamawiasz najczęściej?

Latem i wiosną stawiam na pomidorki cherry i rukolę z prosciutto crudo albo z grilowanymi warzywami. Zimą, moją pizzą top jest margherita z pieczonymi ziemniakami z rozmarynem i kiełbasą. Uwaga! Niesamowicie uzależnia!

  • Jakie elementy włoskiej „dolce vita” chciałabyś wprowadzić lub wprowadziłaś do swojej codzienności?

Przede wszystkim ograniczyłam złość i irytację w sytuacjach, gdy coś idzie nie po mojej myśli. Są sytuacje, których po prostu nie da się przeskoczyć, dlatego działam, gdy nadarzy się kolejna okazja. Zamiast się wkurzać idę na kawę. Mniej pędzę i więcej odpoczywam.

  • Włosi- czy jest jakaś cecha, której w nich nie lubisz?

Włosi to temat rzeka. Są kolorowi jak domki w Positano, ale mają też swoje drugie oblicze, zresztą – jak każdy naród. Włosi to snoby. Poczekaj, już rozwijam myśl. Nie mówię tego tylko w kontekście dóbr materialnych i podniety na marki. Przeciętny Włoch uważa, że nigdzie nie może być ci lepiej niż w Italii, bo w końcu nigdzie indziej nie zjesz i nie pożyjesz lepiej niż u Włocha. Wszystko jasne, Italia piękna, kuchnia wspaniała. ALE! Najgorszy jest fakt, braku świadomości Włochów o północno-wschodnich krajach Europy. No bo  przecież Polska, Ukraina, Rosja i Rumunia, toż to jedno i to samo. Cyrylicą piszemy przecież wszyscy!  Nieważne, że każdy z tych krajów reprezentuje totalnie odmienną kulturę i tradycje. Dokształć się synu, a później zgrywaj ważniaka.

  • Podróże solo, w parze czy w większej grupie?

Uwielbiam podróże w parze i możliwość współdzielenia przeżyć w trakcie wyprawy. Jak grupą to koniecznie zgraną, taką która podobnie (jeśli nie tak samo) lubi spędzać wakacje. Dla typowego plażowicza, aktywny podróżnik może być udręką i odwrotnie. Wspólne upodobania są bardzo ważne.

  • Gdzie wybierzesz się w najbliższą włoską podróż?

Puglia, a raczej Apulia! W planach mam wycieczkę objazdową po całym włoskim obcasie i aż klaszczę w dłonie na możliwość podzielenia się tym na blogu!

 

Zgodnie z regułami zabawy, wrzucam moje pytania, które będą dotyczyć kwestii ogólnych, włoskich, podróżniczych  z lekko emigracyjną nutką. A do odpowiedzi na nie zapraszam:

Sabinę z bloga Ratunku, Italia!

Kasię z bloga Włochy okiem blondynki

Agnieszkę z Przypadki neapolitańskie

Marzenę La mia Lombardia

Anetę z bloga Hello Calabria

Alicję z bloga Włoski Online

Renatę z Kalejdoskop Renaty

Anię Primo Cappuccino

Anię z bloga Pod Słońcem Italii- włoskie przygody

 

 

Pytania:

  • Najbardziej zwariowana rzecz jaką zrobiłaś do tej pory?
  • 3 cechy, które najlepiej Cię opisują?
  • Miejsce, do którego od zawsze chciałaś pojechać? (niekoniecznie Italia)
  • Twoje popisowe danie to…?
  • Która książka według Ciebie powinna znaleźć się na liście ,,do przeczytania”?
  • Jak przygotowujesz się do podróży?
  • Film, który ostatnio widziałaś?
  • Wakacje w Polsce, czyli co zaproponowałabyś Włochowi, aby rozkochać go w naszym kraju?
  • Jak najchętniej spędzasz wolny czas (oprócz pisania bloga 😉 )?
  • Włoskie danie, za którym przepadasz i polecasz?
  • Twój ulubiony włoski region?
  • Gdybyś mogła zmienić miejsce zamieszkania, dokąd byś się wybrała?
  • Co jest dla Ciebie najważniejsze w ostatnim czasie?

Dziewczyny, liczę na Was!

Dominika

 

You Might Also Like