PODRÓŻE MAŁE I DUŻE

Florencja w 24h, czyli najciekawsze miejsca i najlepsze jedzenie

Włosi to prawdziwi farciarze. Oprócz pogody i pysznego jedzenia, także dorobku kulturowego żaden Włoch powstydzić się nie może. Dowodem na to jest stolica Toskanii – Florencja, którą okrzyknięto kolebką renesansu. To właśnie tutaj – we Florencji, tworzyli najwięksi artyści tacy jak: Michał Anioł, Leonardo da Vinci czy Dante Alighieri.

Podróż szybkim pociągiem z Mediolanu do Florencji zajmuje około 2 godzin. Te 318 km odległości z Północy w kierunku Centralnych Włoch robi sporą różnicę – listopadowa wilgoć i chłód Mediolanu zamienia się we Florencji w przyjemne i ciepłe powietrze, idealne na zrzucenie zimowego płaszcza i przyodzianie czegoś lżejszego. Od takiego powitania po wyjściu ze Stazione di Santa Maria Novella we Florencji, poziom endorfin przeskakuje natychmiastowo na wyższy poziom.
Listopad to nie maj czy kwiecień, zatem czy warto zafundować sobie taki wyjazd bez zagwarantowanej pogody? Weekend moim zdaniem jest idealny, wystarczy prześledzić dobrze prognozę. Co do tygodnia można się zastanowić; jeżeli przez 5/7 dni spodziewane są opady deszczu i zachmurzenia lepiej odłożyć wyjazd na inny termin; najlepiej w okresie późnej wiosny/wczesnego lata.
Florencja jest moim zdaniem najpiękniejszym włoskim miastem; po pierwsze historia, po drugie bogactwo kulturowe, a po trzecie smaki, które Wasze kubki smakowe zapamiętają na długo.
Nie ma co się oszukiwać. W 24 godziny Kolumb Ameryki nie odkrył, a sam Bóg potrzebował 7 dni na ogarnienie tego ziemskiego bałaganu, zatem i Florencja nie odkryje się przed nami w 100%, w ciągu jednego dnia, ba czasem potrzeba i miesięcy/lat, aby odkryć wszystkie tajemnice, które skrywa dane miejsce.
Jeżeli jednak do dyspozycji macie zaledwie weekend, mam dla Was propozycję, która moim zdaniem zaspokoi ciekawość o stolicy Toskanii i apetyt na smaki tego regionu.

 

Które miejsca warto zwiedzić we Florencji?
1. Piazza San Giovanni,
Obowiązkowy punkt programu, a w nim:
Katedra Santa Maria del Fiore,
Kopuła di Brunelleshi,
Dzwon di Giotto (Wieża),
Battistero di San Giovanni (Baptysterium) wraz z Porta del Paradiso (Drzwi Raju).
Pomimo, że każda z budowli została skonstruowana w innym celu, to po dziś dzień łączy je ten sam gotycko-renesasowy styl. Poszczególne konstrukcje zostały wykonane z marmuru; białego, różowego i zielonego. Każdy z nich został przywieziony z 3 różnych miast Toskanii. Takie połączenie kolorów (w szczególności bieli i zieleni) jest bardzo charakterystyczne dla toskańskiej estetyki, przekonacie się o tym oglądając inne kościoły czy bazyliki w centrum Florencji.
Santa Maria del Fiore jest świadectwem tego, jak wybitny potrafi być człowiek. Tysiące elementów; płaskorzeźby, rozety, figury stworzone ludzką ręką zapierają dech w piersi. Bardzo trudno jest nasycić oczy pięknem tego obiektu. Katedra powstała w pozostałościach kościoła św. Reparty. Czas realizacji Santa Maria del Fiore to około 600 lat! Dla Florentczyków ma ona szczególne znaczenie historyczne i sakralne.

 

W celu skoncentrowania uwagi wiernych na modlitwie, wnętrze Katedry pozostało bardzo skromne. Niemniej, przykuwającym wzrok akcentem są freski pod Kopułą Brunelleschi’ego.

 

Podobny koncept przedstawia sufit w Baptysterium (musicie zajrzeć tam obowiązkowo). Centrum skupienia jest gigantyczna postać Jezusa, obok którego pojawia się Sąd Ostateczny, Szatan i grzesznicy oraz święci tudzież rozgrzeszeni:
W Baptysterium nie może zabraknąć również chrzcielnicy. Oglądaliście film ,,Inferno”? To tam Robert Langdon znalazł pośmiertną maskę Dante Alighieri:

 

Oprócz klimatycznego wnętrza Baptysterium, należy rzucić okiem na wykonane z brązu Drzwi Raju usytuowane dokładnie na przeciwko Katedry. Porta del Paradiso przedstawia najsławniejsze sceny biblijne. To prawdziwe arcydzieło florenckiego Odrodzenia. W mojej interpretacji są symbolem przyłączenia się człowieka do Kościoła katolickiego bowiem ochrzczony wierny, po przekroczeniu rajskich wrót mógł bezpośrednio skierować się w kierunku Katedry na modlitwę. Nazwę Porta del Paradiso nadał sam Michał Anioł.

 

Wieża z Dzwonem Giotto z zewnątrz niepozorna, wewnątrz to taki szybki trening na pośladki. Wejście na sam szczyt wymaga nie lada wysiłku. Liczbę schodów ciężko określić, aczkolwiek zwieńczeniem morderczej wspinaczki jest niezapomniany widok na panoramę miasta.
Alternatywnie zamiast wspinania się na Wieżę można podkręcić adrenalinę, wchodząc na osadzoną nico wyżej Kopułę Brunelleschi’ego (może być to silne przeżycie dla osób z klaustrofobią, zatem przemyślcie to dobrze ;)).

 

Bilet wstępu (dostępny w muzeum obok Katedry) jest wspólny na wszystkie zabytki, cena to 15 euro. W kwestii Kopuły należy dokonać wcześniejszej rezerwacji online, ilość miejsc jest ograniczona, a chętnych bardzo wielu. Jedynym minusem jest czas oczekiwania (około 3 godzin), zatem przy weekendowej wycieczce polecam Wam Wieżę bez kolejek.
2. Basilica di Santa Croce,
Bazylika Świętego Krzyża reprezentuje wspomnianą wcześniej klasyczną florencką stylistykę (kolorowy marmur). Nad bezpieczeństwem Bazyliki dumnie czuwa pomnik Dante Alighieri.

Na Piazza Santa Croce możecie złapać oddech przy filiżance dobrego espresso, zanim ruszycie w dalszą podróż po uliczkach Florencji.

 

 

3. Palazzo Vecchio,Piazza della Signoria, przy której usytuowany jest Palazzo Vecchio gromadzi najważniejsze pamiątki historyczne i dzieła sztuki. Palazzo Vecchio został zbudowany pomiędzy końcem XIII wieku i początkiem XIV. Obecnie stanowi Urząd Gminny we Florencji. U jego wrót stoi kopia posągu Dawida oraz słynnych biblijnych braci – Kaina i Abla. Wewnątrz Palazzo Vecchio znajduje się muzeum, pełne prywatnych pokoi, ukrytych drzwi, tajemniczych przejść oraz przepiękne Salone del Cinquecento (Sala Pięciuset).

Fontanna Neptuna

 

4. Galleria dell’Academia,
Znajduje się zaraz obok Palazzo Vecchio. Dla rządnych obejrzenia twórczości; Michała Anioła (oryginalny Dawid), Leonarda da Vinci, Botticelli’ego (Narodziny Venus), Rafaello i wielu innych to prawdziwa uczta, zatem jeżeli macie więcej czasu polecam gorąco!
5.Galleria delgli Uffizi,
Dziedziniec znajdujący się przed wejściem do Galleria dell’Academia jest miejscem pamięci wszystkich największych włoskich artystów; Marchiavelli, Boticelli, Dante, Leonardo Da Vinci i inni. Na ich cześć zostały wzniesione pomniki, które do dziś podziwiają tysiące ludzi.
6. Ponte Vecchio,
Przechodząc przez Gallerię delgi Uffizi trafiamy nad rzekę Arno. Stamtąd bardzo dobrze widoczny jest Stary Most (Ponte Vecchio). Jednym z ciekawych elementów architektonicznych są własnościowe domy ,,zawieszone” na moście. Rzeka Arno z pozoru wydaje się być spokojna, niestety w przeszłości (1966r.) wyrządziła wiele szkód Florencji i jej mieszkańcom, zalewając miasto.
7. Palazzo Pitti i Giardino di Boboli,
Palazzo Pitti obecnie stanowi największy kompleks muzealny we Florencji; do Waszej dyspozycji są: Galeria Sztuki Współczesnej, Galeria Kostiumów, Muzeum Wyrobów Srebrnych oraz Galeria Palatina, gdzie Waszym oczom ukażą się dzieła m.in Tycjana i Rafaella. Palazzo Pitti oprócz licznych dzieł sztuki jest miejscem gdzie organizowane są najróżniejsze przedsięwzięcia artystyczne oraz pokazy mody. W końcu Florencja to miasto najlepiej ubranych mężczyzn, wiedzieliście o tym?
Z Palazzo Pitti można bezpośrednio przedostać się do Ogrodu Boboli. To miejsce moim zdaniem jest jeszcze piękniejsze wiosną
i latem, gdyż znajdziecie tutaj bardzo rzadkie gatunki roślin.
Jeżeli dotarliście aż tutaj, cała podróż na pewno musiała Was zmęczyć. Co zatem jest najlepszym lekarstwem na dodanie energii? We Włoszech to proste – JEDZENIE. Bez tego, kraj buta nie miałby prawa bytu. W końcu Włochy to przecież genialna kuchnia i wcale nie mówię tu o makaronie czy pizzy. Florencja nakarmi Was tak, że jeszcze przez długi czas będziecie pamiętać smak toskańskich potraw. Nie pożałujecie! 

Gdzie i co zjeść we Florencji?
Florencja słynie przede wszystkim z dziczyzny, aromatycznych wędlin, świeżych przypraw, grzybów, jednym słowem – skarbów lasu. To może być świetna propozycji na polskie podniebienie.
1. Obiad/ przekąska,
Il Bufalo Trippone – to najmniejszy a zarazem najbardziej oblegany w porze lunchu bar we Florencji. Liczy: około 15m2 powierzchni, 3 barowe stoliki, wspaniałą kolekcje win, oliwy truflowej i przetworów z grzybów, uśmiechniętą i przesympatyczną obsługę oraz kanapki pierwsza klasa!
W porze lunchu (ok. godz. 13/14) do baru stopniowo schodzą się mieszkańcy Florencji; studenci, rodziny z dziećmi, koleżanki na plotki. Każdy przychodzi tu w jednym celu – aby zjeść przepyszną kanapkę (schiacciata) z salami z dzika, aromatyzowaną szynką z koprem włoskim, wędliną ze świni, serem z pistacjami lub pikantną papryczką peperoncino. Dodatkiem są suszone pomidory, rukola, salsa z grzybów leśnych. Kanapki są mega świeże i kosztują zawrotne 3 euro! Na większy głód można wypróbować także deskę serów owczych. Do tego, na rozgrzanie w listopadowe popołudnie polecam Wam szklaneczkę czerwonego Chianti, które doskonale pasuje do mięsnych wyrobów.

 

2. Kolacja
Osteria Vecchio Cancello – to miejsce na zawsze wpisze się w moja pamięć. To tutaj Wasze podniebienie zwariuje. Wyobraźcie sobie obiad u Waszej babci; tradycyjny, z dużą dawką miłości. Taka jest właśnie Osteria Vecchio Cancello. Restauracja usytuowana jest z dala od centrum miasta, w jednej z mniej widocznych uliczek. Sam wystrój przypomina włoskie domostwo, przy stołach natomiast Włosi; w parach lub grupami, w różnym wieku. Ciepło i atmosfera tego miejsca sprawiło, że przez chwile poczułam się jak u siebie.
A co w menu piszczy?
,,Mezzaluna” – na pierwszy rzut oka były to niepozorne ravioli w sosie. Pierwszy kęs utwierdził mnie w tym, że warto jeszcze raz kupić bilet do Florencji tylko po to, aby zjeść to danie w niedzielny obiad. Ravioli są faszerowane ricottą i szpinakiem. Ciasto jest idealnie cienkie, a nadzienie świetnie doprawione. Całym sekretem był jednak sos. Sos na bazie śmietany z truflami i orzechami włoskimi. Trufle dają niesamowity aromat potrawie. W efekcie zostawiają rodzaj ,,pyłku” na języku. Razem z orzechami to prawdziwa bomba!
Tagliolino verde con Burrata e Gamberi – klasyczne tagliatelle z krewetkami i burratą (ser pochodzący z regionu Pugli) – rodzaj mozzarelli z mleka krowiego, od klasycznej wersji różni się tym, że jest bardziej miękka i kremowa. Danie jest dużo lżejsze od truflowych ravioli. Nie jest to typowa toskańska potrawa, ale z pewnością reprezentuje klasyczną włoską kuchnie.

Bistecca alla fiorentina – ta wariacja na pewno nie zachwyci wegetarian, ale dla fanów mięsiwa będzie niezłym przeżyciem smakowym. Fiorentina to kawał wołowiny, cięty z wyższych partii włącznie z kością. Fiorentinę przygotowuje się na grillu w taki sposób, aby mięso pozostało krwiste. Wnętrze jest niesamowicie soczyste, rozpływa się w ustach. Z zewnątrz doskonale czuć przypalony, chrupiący grill, niekiedy i gorzki posmak, który w połączeniu z lekko krwistym mięsem jest absolutnie rewelacyjny!! Charakterystycznym dla tego dania jest wystająca kość. Całość oprószona grubą solą morską.

Te wszystkie genialne smaki radzę podsycać dobrym czerwonym winem. W opcji Chianti klasyczne tudzież Carmignano Carmione lub Brunello di Montalcino dla prawdziwych koneserów.

3. Degustacja,

Największy wybór win w całej Florencji – Enoteca Fiorentina, około 2000 gatunków win. Tutaj można poszaleć bowiem karta obszerna niczym księga kuchni polskiej. Znajdziecie tu wina z całej Europy, ale moim zdaniem, jeżeli już jesteśmy we Włoszech polecam celować we włoskie propozycje. Obsługa bardzo profesjonalna, zatem o właściwy dobór wina do dania nie musicie się obawiać. Kuchnia nieco bardziej fushion, lecz ciągle utrzymana w ramach toskańskiej tradycji.

 

Czarne tagliatelline z pistacją, surową krewetką i trombolotto (dzika cytryna)


 COŚ EXTRA…? 

Florencję na pewno warto zwiedzać spacerując. Dodatkowym punktem programu może być także rynek produktów regionalnych. Jeżeli macie trochę miejsca w walizce i chęci, możecie rzucić okiem na to co w ofercie mają włoscy kupcy. Odradzam na pewno chodzenie po rynku ze skórzanymi torbami, które w większości zapewne są fake’iem. Sprzedawcy są nachalni i nieprzyjemni.
Rynek produktów regionalnych

Florencję podsumowałabym jako miasto zjawiskowe, umiłowane przez swoich bardzo pobożnych mieszkańców, czego dowodem są przecudne monumenty sakralne. Florencja pachnie dobrym jedzeniem, winem i skórzanymi wyrobami. We Florencji czas zatrzymuje się w miejscu. Wrócę jeszcze na pewno!

Jeżeli
spodobał Ci się mój post daj mi o tym znać w komentarzu, udostępnij,
zostaw ślad. To dzięki Tobie obieram właściwy kierunek przy pisaniu.

Buziaki,
Dominika

Zapisz

You Might Also Like